Lifestyle

Kawowa Prasówka – 16 stycznia 2018

Kto zdobył kawowe Oscary, jak powstaje czekolada jakości specialty, smutna (bądź wręcz przeciwnie!) wiadomość dla baristów oraz ekscentryczne pomysły znudzonych celebrytów. To mamy dla Was w tym tygodniu. Zapraszka!

Znamy już laureatów Sprudgie Awards 2017! Dla niewtajemniczonych – to prestiżowy plebiscyt organizowany przez popularny portal sprudge.com. Odbywa się już od dziewięciu lat, co roku umożliwiając głosowanie na najlepsze kawowe osiągnięcia minionego roku w różnych kategoriach. Duma nas rozpiera, gdy w trzech z nich widzimy na pierwszym miejscu naszych partnerów! I tak:

Ale klawo! A tutaj pełny ranking!

Ziarno kawowca i ziarno kakaowca – mają ze sobą więcej wspólnego, niż mogłoby się zdawać. Miałem kiedyś okazję spróbować bardzo jakościowej, ciemnej czekolady z Nikaragui. Chyba z 85%. Zaskoczyła mnie… fantastyczną owocowością! Ogromną słodyczą i kwasowością borówek! Brzmi znajomo? Idę o zakład, że w ciągu najbliższej dekady będziemy mówić o specialty chocolate. Tymczasem – świetny artykuł o tym jak powstaje dobra czekolada aka szczęście w kosteczkach!

Czy ręczne metody zaparzania odchodzą powoli do lamusa? Trochę tak. Trochę nie. Z pewnością jednak czasy, gdzie każdy podpisywał się pod twierdzeniem: „najlepszą kawę można zaparzyć tylko ręcznie w dripie, gdzie barista ma pełną kontrolę nad procesem, a ekspresy przelewowe to leją tylko wrzątek na ziarna i są be” minęły. Lub powinny minąć. Mamy dziś do dyspozycji fantastyczne batch-brewery (takie jak na przykład BUNN), które duże ilości kawy parzą równo i powtarzalnie. Wybaczcie, drodzy rzemieślnicy. Ale radocha z parzenia v60 nigdy nie zginie. Trochę na ten temat tutaj.

Specjalnie podziękowania dla Marcina Rzońcy (polecam, się! Przyp. Red. Rzońca), który postanowił podzielić się ze mną tą fantastyczną informacją: okazuje się, że naukowcy z Georgetown University School of Medicine nie zgadzają się z nawoływaniem na blogu popularnej aktorki, Gwynyth Paltrow, by w celach prozdrowotnych aplikować sobie kawę… w tyłek. Tak, przeczytaliście już to. Nie ma odwrotu – tu głębsze szczegóły.

Widzimy się za tydzień!

Piotr Jeżewski

W kawie od 2012. Ni to długo, ni to krótko, tak myślę! Współtwórca palarni Heresy Reformed Coffee, green coffee buyer, roaster, konsultant, Q-Grader. Mam szczęście do ludzi. Tak dla logiki, kaw z Hondurasu, gór i herbatki. Nie dla miejskich legend, ślepej wiary w autorytety i mięska. Słonecznego dnia!

Disqus Comments Loading...

Recent Posts

Nowa kawiarnia Coffeedesk przy Rondzie de Gaulle’a w Warszawie

Są miejsca w Warszawie, które zawsze tętnią życiem. Nowy Świat zdecydowanie do nich należy. Właśnie…

2 tygodnie ago

LOW CAF – nie tylko trend, ale kierunek rozwoju palarni!

Kategoria kaw specialty dojrzewa. Obok rozmów o fermentacjach, odmianach botanicznych i terroir coraz częściej pojawia…

4 tygodnie ago

Dlaczego w kawie warto być control freakiem, czyli o kontroli jakości w wersji specialty

Jak wygląda  kontrola jakości w kawie speciality zarówno na początku, jak i na końcu procesu…

1 miesiąc ago

Crunchy hojicha hot chocolate, czyli zimowy komfort w kubku

Skoro zima tak zawzięcie się nas trzyma, let’s make the most of it. Jeszcze kilka…

1 miesiąc ago

Hario Meteor – recenzja nowych filtrów typu “fast flow”.

Filtry do kawy to mój konik. Pierwszy artykuł, który napisałem na bloga Coffeedesk traktował właśnie…

2 miesiące ago

Czajniki typu gooseneck – porównanie!

Gooseneck nie służy do gotowania wody. Służy do tego, żeby w przelewie przestać improwizować i…

2 miesiące ago

Ta strona używa cookies.

Więcej