Japońska rodzina uprawiająca w Brazylii kawę (mającą swe korzenie w Etiopii), która wypalona w niemieckim piecu przez Norwega przypomina w smaku belgijską czekoladę. Taka jest właśnie krótka historia nowych ziaren, które Audun Sorbotten wprowadził i z pewnością godnie zastąpią starą, dobrą Brazylię Fanzendę Rainha. Już jest w zasobach kołobrzeskiego, coffeedeskowego magazynu! A oto historia trochę dłuższa.
Nowa Brazylia, którą Audun wprowadził do swojej oferty, pochodzi z tego samego stanu kraju samby, co jej poprzedniczka – Fazenda Rainha. Minas Gerais rozciąga się między stolicą a Rio de Janeiro, z największym miastem – Bello Horizonte – pośrodku. Z południa przenosimy się niecałe 500 kilometrów na północ, do tropikalnej sawanny Cerrado.
Tam japońska rodzina Miaki od dwóch pokoleń uprawia kawowce siedmiu odmian botanicznych, obrabiając je na niemal wszystkie podstawowe sposoby. Wysokość upraw rozciąga się między 1100 a 1250 metrów nad poziomem morza, co jest sporą wartością w kontekście kaw brazylijskich. Młodsze pokolenie Miaki studiowało rolnictwo na pobliskim uniwersytecie, w konsekwencji czego kawowy biznes rodziny rozrósł się do dziesięciu farm. Japończycy są jednymi z największych producentów ziaren wysokiej jakości w tym regionie. Ich filozofię stanowi połączenie nowoczesnych metod uprawy z troską o zachowanie endemiczności i naturalnego cyklu rozrostowego sawanny. Niemal połowa z farm opatrzona jest certyfikatami zrównoważonego rozwoju i przyjaznych naturze praktyk – UTZ oraz Rainforrest Alliance.
Wisienki zbierane są ręcznie oraz przez nowoczesne maszyny, przystosowane do kolekcjonowania jedynie dojrzałych owoców. Na farmach hodowane są także szkółki, które pozwalają na przesadzanie około 10% drzewek rocznie.
Ziarna, które zagoszczą na dłużej w coffeedeskowej ofercie są tej samej odmiany botanicznej, co w przypadku Fazendy Rainha – to żółty bourbon. Rodzajem obróbki jest ponownie pulped natural. I tu mam świetną wiadomość do wielbicieli czekoladowych akcentów. Profil Brazylii Miaki to praktycznie czysta, słodka mleczna oraz deserowa czekolada. Niezwykle delikatna i bardzo niska kwasowość dodaje filiżance interesujących akcentów oraz dopełnia balans. Spodziewajmy się również wysokiego, pełnego i krągłego body.
Profil palenia, jaki Audun stworzył, idealnie nada się do przygotowania kawy metodami przelewowymi, takimi jak ekspres przelewowy, Hario v60 czy aeropress, a także tzw. imersją – french press czy po prostu zwyczajne zalanie zmielonych ziaren gorącą wodą w kubku. Jak zawsze warto eksperymentować!
Przykładowa receptura do Hario v60:
doza: 16 gramów
woda: 95 stopni, miękka, nisko zmineralizowana
ilość wody: 250 gramów
Jeśli Earl Grey kojarzy Ci się wyłącznie z szybką, nudną herbatą wypitą do ciastka po…
Są miejsca w Warszawie, które zawsze tętnią życiem. Nowy Świat zdecydowanie do nich należy. Właśnie…
Kategoria kaw specialty dojrzewa. Obok rozmów o fermentacjach, odmianach botanicznych i terroir coraz częściej pojawia…
Jak wygląda kontrola jakości w kawie speciality zarówno na początku, jak i na końcu procesu…
Skoro zima tak zawzięcie się nas trzyma, let’s make the most of it. Jeszcze kilka…
Filtry do kawy to mój konik. Pierwszy artykuł, który napisałem na bloga Coffeedesk traktował właśnie…
Ta strona używa cookies.
Więcej