Skoro zima tak zawzięcie się nas trzyma, let’s make the most of it. Jeszcze kilka tygodni i idea picia gęstej, gorącej czekolady wieczorem będzie wydawać się wręcz oderwana od rzeczywistości, więc teraz jest czas na celebrację tych ostatnich mroźnych wieczorów.
Czekolada, hojicha i sezam to tercet idealny. Dlaczego to tak dobrze gra? Cały sekret tkwi w aromacie. Hojicha to w końcu prażona zielona herbata, więc zamiast nut typowych dla tego rodzaju liści, dostajemy tu głęboki, niemal dymny i mocno orzechowy smak, który z ciemną czekoladą i sezamem tworzy coś na kształt płynnego, orzechowego karmelu. Co więcej, przez prażenie hojicha ma w sobie śladowe ilości kofeiny, więc to idealny napój na wieczór – koi zmysły, ale nie wybija ze snu.
Dodatek tahini w tym przepisie to nie tylko kwestia smaku, ale i tekstury – nadaje napojowi niesamowitej, aksamitnej kremowości. Całość wieńczy bita śmietana i coś, co przyjemnie chrupie pod zębami: sezamki. Z jednej strony to taki nostalgiczny ukłon w stronę klasycznych smaków dzieciństwa (kiedy ostatni raz je jedliście?), a z drugiej miły, chrupiący dodatek. Wszystko jest lepsze jak chrupie.
Gorąca czekolada z hojichą i sezamkami (przepis na 2 porcje)
Składniki:
Przygotowanie:
W małym rondelku umieść posiekaną czekoladę, mleko, pierwszą porcję śmietanki (250 ml), syrop klonowy, tahini, hojichę oraz szczyptę soli. Podgrzewaj całość na małym ogniu, cały czas mieszając, aż czekolada całkowicie się rozpuści, a wszystkie składniki połączą w gładki, lśniący płyn – uważaj jednak, aby nie doprowadzić do wrzenia, by zachować pełnię aromatu herbaty. W międzyczasie ubij schłodzoną śmietankę 36% z cukrem pudrem na sztywną masę. Gdy baza będzie gorąca, zdejmij ją z ognia i delikatnie spień ręcznym spieniaczem do mleka, aby nadać jej lekkości, a następnie przelej do dwóch dużych kubków. Na wierzchu ułóż solidną porcję bitej śmietany i hojnie posyp pokruszonymi sezamkami.
Kategoria kaw specialty dojrzewa. Obok rozmów o fermentacjach, odmianach botanicznych i terroir coraz częściej pojawia…
Jak wygląda kontrola jakości w kawie speciality zarówno na początku, jak i na końcu procesu…
Filtry do kawy to mój konik. Pierwszy artykuł, który napisałem na bloga Coffeedesk traktował właśnie…
Gooseneck nie służy do gotowania wody. Służy do tego, żeby w przelewie przestać improwizować i…
Nie bez powodu do kawy tradycyjnie podaje się kruche ciasteczka. Od zawsze uwielbiamy chrupać! To…
Nie było w kinie bardziej kultowego listu miłosnego do kawy, niż „Kawa i papierosy” autorstwa…
Ta strona używa cookies.
Więcej