Grudzień, sezon na ciepłe swetry, świąteczne filmy i wielkie kubki wypełnione rozgrzewającymi napojami uważam za oficjalnie otwarty. Zatem przygotujcie składniki i przy pomocy poniższych przepisów zróbmy razem najlepszą kawę piernikową, która oprócz zastrzyku energii, rozgrzeje, umili seans filmowy i pozwoli poczuć magię zbliżających się świąt. Przy okazji zdradzę Wam swoje niezawodne patenty jak sprawić, aby kawa piernikowa zachwycała nie tylko smakiem, ale również wyglądem.
Kawa piernikowa to całkiem prosty, ale wyjątkowo aromatyczny i pełen smaku napój, którego już sam proces przygotowania sprawia mnóstwo przyjemności i wprawia w błogi nastrój. Uwielbiam ten moment, kiedy dom wypełnia się otulająco-relaksującym zapachem świeżej kawy i korzennych przypraw. Jednak zacznijmy od tego, że pyszna kawa korzenna nie powstanie bez porządnego, intensywnego espresso i to o nie należy zadbać w pierwszej kolejności. W moim przypadku jest to mocny napar z niezastąpionej, ponadczasowej kawiarki, ale jeżeli tylko macie możliwość użyjcie ekspresu ciśnieniowego. Tak czy inaczej, obie te metody wydobędą z ziaren całe bogactwo smaku, dając esencjonalne espresso, które znakomicie komponuje się mlekiem oraz słodko-pikantnymi przyprawami korzennymi, jednocześnie w dalszym ciągu wybijając się swoim niepowtarzalnym aromatem. W przypadku mlecznych, jesienno-zimowych kompozycji (takich właśnie jak kawa piernikowa) jako baza doskonale sprawdzą się średnio lub ciemno palone ziarna o niskiej kwasowości, z nutą czekolady, orzechów bądź karmelu, jak te pochodzące z Brazylii LaCava Fazenda Cachoeira.
Jak już wspomniałam, drugim istotnym składnikiem w przepisie na kawę piernikową jest mleko lub napój roślinny. Warto rozważyć mleczną alternatywą, nie tylko ze względów dietetycznych, ale również ekologicznych. Poza tym wybór jest naprawdę duży, bez problemu znajdziecie swojego faworyta. Do spienienia mleka możecie użyć ręcznego spieniacza, który jest bardzo prosty w użyciu, a daje świetny efekt. Wystarczy kilka ruchów, aby otrzymać smaczną warstwę delikatnej, mlecznej pianki.
Dzisiaj mam dla Was dwa przepisy na kawę piernikową, niemniej jednak potraktujcie je bardziej jako inspirację. Swobodnie możecie mieszać kroki z obu przepisów, eksperymentować z ilością dodawanych przypraw, rodzajem mleka oraz syropami. Po prostu zróbcie tak jak Wam w duszy gra. Do dzieła!
Pierwsza moja propozycja to kawa gotowana z całymi przyprawami korzennymi. Taki sposób przygotowania daje bardzo wyrazisty efekt. Ponadto, podana pod chmurą bitej śmietany w szklance udekorowanej piernikową crustą i uroczym ciasteczkiem, nie tylko smakuje, ale także prezentuje się po prostu bosko.
Dodatkowo:
To w stu procentach naturalna kawa piernikowa z napojem roślinnym. Aczkolwiek używając mleka roślinnego pamiętaj, że nie każde dobrze się pieni. Wybierz dobrej jakości, specjalną wersję przeznaczoną dla baristów. Co więcej, przyprawy powinny być świeżo zmielone, najlepiej tuż przed użyciem. A jeżeli wybierzesz drogę na skróty i skusisz się na gotową mieszankę piernikową, koniecznie zwróć uwagę na jej skład, aby nie zawierała mąki.
Dodatkowo:
Przyjemny aromat pierników i kawy to doskonałe połączenie, które potrafi ożywić smak Twojego ulubionego napoju. Dlatego dziś przygotowaliśmy dla Ciebie prosty przepis na domowy syrop piernikowy, który możesz dodać do swojej kawy, aby dodać jej ciepłego i przyjemnego smaku piernika. Ten aromatyczny syrop jest idealny na zimowe poranki, popołudniowe chwile relaksu przy kawie lub jako dodatek do świątecznych napojów. Jest łatwy do przygotowania i świetny do przechowywania, a dzięki niemu Twoja kawa nabierze nowego, kuszącego smaku. Oto nasz sprawdzony przepis na syrop piernikowy do kawy, który z pewnością skradnie Twoje serce i podniebienie.
Kawa piernikowa to pachnące święta w kubku. Śmiało częstujcie się przepisem, podarujcie sobie i bliskim odrobinę przyjemności. Trzymajcie się ciepło!
Są miejsca w Warszawie, które zawsze tętnią życiem. Nowy Świat zdecydowanie do nich należy. Właśnie…
Kategoria kaw specialty dojrzewa. Obok rozmów o fermentacjach, odmianach botanicznych i terroir coraz częściej pojawia…
Jak wygląda kontrola jakości w kawie speciality zarówno na początku, jak i na końcu procesu…
Skoro zima tak zawzięcie się nas trzyma, let’s make the most of it. Jeszcze kilka…
Filtry do kawy to mój konik. Pierwszy artykuł, który napisałem na bloga Coffeedesk traktował właśnie…
Gooseneck nie służy do gotowania wody. Służy do tego, żeby w przelewie przestać improwizować i…
Ta strona używa cookies.
Więcej