Kiedy mówimy o akcesoriach niezbędnych do przyrządzenia idealnej kawy, obok urządzenia do jej zaparzania i młynka, wymieniamy oczywiście wagę do kawy. Dlaczego? Waga zapewnia nam zwielokrotnioną precyzję i powtarzalność smaku otrzymanego naparu. Wiemy, że wybór wagi jest trudny, szczególnie jeśli chodzi o zaawansowane modele dla prawdziwych geeków, więc spieszymy z pomocą! W wasze ręce oddajemy recenzję wagi Timemore wraz z porównaniem do swojej głównej konkurentki – Acai Pearl.
Jest to urządzenie jedyne w swoim rodzaju, ponieważ wyposażono je w dwa sensory do pomiaru masy. Dzięki temu, możliwe jest nie tylko mierzenie całkowitej wagi wody dodawanej podczas zaparzania kawy, ale i samego naparu.
Po pierwsze kawowym geekom, którzy lubią eksperymenty z parametrami parzenia kawy. Po drugie, baristom przyrządzającym kawę w kawiarniach. A po trzecie, zawodnikom na mistrzostwach baristów, kiedy to muszą wykazać się wyjątkową precyzją podczas przygotowywania swojego mistrzowskiego naparu.
Patrząc na wagę Timemore pod kątem stylistyki, w głowie od razu wizualizuje się Acaia i jej prosta, nowoczesna forma. Jednorodna bryła z ukrytym wyświetlaczem, minimalizm i elegancki design są godne pochwały. Waga jest mniejsza od Acai Pearl, ale posiada jeden dodatkowy element – zdejmowaną drip stację, która umożliwia pomiar masy samego naparu.
Waga Timemore jest dobrze wykonana, jednak nieznacznie ustępuje jakością obudowie Acai. Można postawić ją natomiast w hierarchii przed wagami marek Brewista czy Hario. Waga jest wytrzymała i da się ją bez problemu przewozić bez większego zabezpieczenia.
Timemore to waga dla prawdziwych kawowych maniaków. Jej wyróżniającą funkcją jest, wspomniana wcześniej, możliwość ważenia masy wody wlewanej do dripa oraz ważenie masy samego naparu. Dla osób stawiających swoje pierwsze kroki w kawowym świecie takie funkcje mogą okazać się zbyt zaawansowane, jednak dla geeków i profesjonalnych baristów to niepowtarzalny dodatek, ułatwiający pracę nad nowymi recepturami.
Co więcej, odczyt masy naparu pokazuje dodatkowy parametr, czyli przepływ, a to jest coś zupełnie innego niż szybkość z jaką wlewamy wodę do dripa. Naprawdę poszerza to możliwości eksperymentowania.
Timemore posiada także stoper oraz wskaźnik naładowania baterii na ekranie. Jest również opcja automatycznego tarowania. Dla wagi stworzono dedykowaną aplikację, która może służyć do monitorowania zaparzania, zapisywania i oceniania poszczególnych ekstrakcji. Aplikacja posiada także opcję aktualizacji oprogramowania i można się z nią połączyć poprzez Bluetooth. Do wagi dołączony jest kabel do USB-C, jednak bez ładowarki.
Timemore, podobnie jak Acaia wyposażona jest w dodatkową gumową nakładkę, która chroni urządzenie przed bezpośrednim zetknięciem z wysokimi temperaturami. Ta w Acai wydaje się bardziej praktyczna, ponieważ ma większą powierzchnię i przyczepność.
Timemore Black Mirror w wersji Dual Sensor to innowacyjne urządzenie dające wiele możliwości analizowania i eksperymentowania z zaparzaniem przelewowym. Waga wygląda elegancko i świetnie sprawdzi się u gadżeciarzy oraz osób uwielbiających eksperymenty z kawą. Może natomiast nie zdać egzaminu za barem kawiarni, ponieważ to dość skomplikowane urządzenie i potrzebuje więcej czasu na obsługę. W kwestii funkcjonalności nie ma jednak alternatywy na rynku, co sprawia, że nawet jeśli ten produkt nie jest doskonały, to jest bezkonkurencyjny w swojej kategorii.
Acaia Pearl sprawdzi się natomiast zarówno w domu, jak i w kawiarni. Nie ustępuje wadze Timemore wyglądem. Bryła jest większa, co zwiększa wygodę użytkowania, np. podczas parzenia kawy w Chemexie, jednak zajmuje więcej miejsca, czy to w kuchni, czy podczas przewożenia. Acaia Pearl jest również szybsza i wydaje się być bardziej odporna na intensywne użytkowanie. Dla kawoszy, którym niekoniecznie marzą się eksperymenty, Acaia będzie bardziej optymalnym i prostszym w obsłudze wyborem.
Sprawne wagi zarówno do użytku domowego, jak i do kawiarni ma w swojej ofercie Hario: Drip Scale i Metal Drip Scale były już przez nas porównywane TUTAJ. Wagi nie są może aż tak precyzyjne i szybkie. Nie posiadają też dedykowanej aplikacji, ale sprawdzają się dobrze w codziennym użytkowaniu. To porządnie wykonane i poręczne urządzenia, które są odporne na wszelkie uszkodzenia. Nie bez znaczenia jest tutaj cena. Podstawowa wersja wagi Hario to dwukrotnie mniejszy wydatek niż w przypadku Timemore i Acai. Jeśli nie kuszą was eksperymenty z parametrami parzenia kawy i nie macie fioła na punkcie designu, Hario będzie dla was dobrą alternatywą.
Są miejsca w Warszawie, które zawsze tętnią życiem. Nowy Świat zdecydowanie do nich należy. Właśnie…
Kategoria kaw specialty dojrzewa. Obok rozmów o fermentacjach, odmianach botanicznych i terroir coraz częściej pojawia…
Jak wygląda kontrola jakości w kawie speciality zarówno na początku, jak i na końcu procesu…
Skoro zima tak zawzięcie się nas trzyma, let’s make the most of it. Jeszcze kilka…
Filtry do kawy to mój konik. Pierwszy artykuł, który napisałem na bloga Coffeedesk traktował właśnie…
Gooseneck nie służy do gotowania wody. Służy do tego, żeby w przelewie przestać improwizować i…
Ta strona używa cookies.
Więcej