Matcha – wdzięczny proszek powstały z liści zielonej herbaty o nadzwyczaj szerokim zastosowaniu. Ostatnimi czasy cieszy się coraz większą popularnością i ciężko nie zgodzić się z tym trendem, bowiem ilość wartości odżywczych którą przyswajamy z każdym jej gramem jest doprawdy imponująca. Wpływa pozytywnie na pamięć, koncentrację, podnosi poziom energii i pomaga się zrelaksować. Można by powiedzieć, że to produkt wręcz idealny.
Sproszkowana zielona herbata nadaje się nie tylko do picia, ale też do stosowania przy różnego rodzaju wypiekach – pięknie barwi i wzbogaca smakiem. Idąc tym tropem postanowiłam, że tym razem najsłodszy dzień w roku (Tłusty czwartek) będzie nieco inny niż zawsze, czyli bez klasycznych pączków z różą, za to z pączkami z dziurką (donutami, oponkami..) sowicie oblanymi mieszanką białej czekolady i matchy Teapigs. Dla tych, którzy każdego dnia wypijają kubek zielonego latte będzie to nie lada gratka, za to dla tych, którzy nie zdążyli zapoznać się jeszcze ze smakiem matchy – świetna okazja do nadrobienia zaległości.
1. Suche składniki mieszamy*, dodajemy żółtka, wlewamy letnią wodę, mleko i alkohol – mieszamy 3 minuty. Dolewamy stopione, przestudzone masło i mieszamy przez kolejne 7 minut, aż ciasto będzie elastyczne i nieklejące. Gotowe przekładamy do czystej, wysmarowanej odrobiną oleju miski, przykrywamy ściereczką i zostawiamy w ciepłym miejscu do podwojenia objętości (1-1,5h).
2. Na patelni o grubym dnie lub w garnku na małym ogniu rozgrzewamy olej do 185 stopni.
3. W gotowe ciasto wbijamy pięść, celem odgazowania. Wykładamy je na oprószony mąką blat i rozwałkowujemy na grubość ok. 2 cm. Za pomocą wykrawaczek do ciastek w dwóch rozmiarach lub szklanki i kieliszka wykrawamy pączki z dziurką. Każdy układamy na oddzielnym kawałku wyciętym z papieru do pieczenia i zostawiamy na 15 minut do wyrośnięcia. Każdy pączek smażymy z dwóch stron po ok. 1 1⁄2 minuty (do zrumienienia), pamiętając, że temperatura oleju musi wynosić 180-185 stopni. Gotowe studzimy na kratce lub papierowym ręczniku.
4. Śmietankę podgrzewamy, czekoladę drobno siekamy i wkładamy do wysokiego naczynia. Do czekolady wsypujemy matchę i zalewamy śmietanką. Czekamy 2 minuty i blendujemy na gładką masę. Polewę przelewamy przez sitko i zostawiamy na ok. 10 minut do przestygnięcia (inaczej będzie całkowicie spływać z pączków).
5. Każdego pączka maczamy w polewie do połowy wysokości, dajemy chwilę
na odcieknięcie nadmiaru i tak przygotowane możemy jeść w każdej ilości.
*Ciasto można wyrobić ręcznie lub za pomocą miksera planetarnego z płaską końcówką.
Są miejsca w Warszawie, które zawsze tętnią życiem. Nowy Świat zdecydowanie do nich należy. Właśnie…
Kategoria kaw specialty dojrzewa. Obok rozmów o fermentacjach, odmianach botanicznych i terroir coraz częściej pojawia…
Jak wygląda kontrola jakości w kawie speciality zarówno na początku, jak i na końcu procesu…
Skoro zima tak zawzięcie się nas trzyma, let’s make the most of it. Jeszcze kilka…
Filtry do kawy to mój konik. Pierwszy artykuł, który napisałem na bloga Coffeedesk traktował właśnie…
Gooseneck nie służy do gotowania wody. Służy do tego, żeby w przelewie przestać improwizować i…
Ta strona używa cookies.
Więcej