Lato w pełni. Z roku na rok cold brew, czyli metoda infuzowania ziaren kawy zimną wodą, staje się coraz bardziej popularna. Nic w tym dziwnego – porządnie schłodzony, obfity w kofeinę i owocowe nuty strzał z czarnej kawy w wakacyjny ukrop? Twój układ nagrody mówi, że to ścisły top w jego rankingu.
Zabawka od Asobu – Cold Brew Insulated Portable Brewer – podaje na talerzu rzecz banalną i konkretną zarazem. To urządzenie, które w trywialny sposób pozwala na przygotowanie prawie litrowej porcji cold brew. I to wszystko bez wychodzenia z domu! Mało tego – bez babrania się z filtrami, rozwlekłym skapywaniem czy czopowaniem. Ale o tym za chwilę.
Asobu składa się z trzech części:
I to wszystko – japoński minimalizm, wu wei, te rzeczy. Cała filozofia polega na umieszczeniu zmielonej kawy w sitku i zalaniu jej wodą. W dowolnym momencie, za pomocą magicznego przycisku zwalniającego blokadę, a także (i jednak głównie) grawitacji, napar przedostaje się do ulubionego naczynia. Na przykład do takiego kubka termicznego od tych samych spryciarzy.
To wszystko brzmi arcyłatwo. Choć przyznaję, że z samego początku moje podejrzenia wzbudziło metalowe sitko. Dobrze pamiętam, jak to zawsze było z tymi wynalazkami w aeropressie czy dripie. Dużo brudu i przedostających się do napoju drobinek. Jednak Asobu daje radę. Zrobiłem test – wsypałem kawę do sita i próbowałem wytrząsnąć pył. Zero, nic. Yoku yatta, kawowy sprzęcie.
Jeśli chodzi o recepturę – w przypadku maceracji niebo to limit. Możemy kontrolować wszystkie zmienne jak tylko chcemy. Mielenie, temperaturę i czas.
Oto przepis, który sprawdził się wyjątkowo dobrze. Chciałem napisać, że asobu to jedno z najlepszych cold brew jakie piłem. Potem pomyślałem, że zabrzmi to fałszywie i sztucznie, bo recenzuję przecież nowy produkt na blogu. Bill Hicks przeklnie zza grobu i tak dalej. Ale z ręką na sercu i na poważnie – to naprawdę jedno z najlepszych cold brew jakie piłem!
doza: 62 gramy
woda: 900 gramów (jest to maks w przypadku tego sprzętu)
preinfuzja: 100 gramów, bardzo dynamicznie i równomiernie wymieszać, po czym wlać resztę wody
czas: 12 godzin
temperatura: pokojowa, ok. 21 stopni
Asobu to po japońsku grać, cieszyć się, zabawiać. No to róbmy to tego pięknego lata! Jeśli jeszcze nie udało Ci się spróbować, zachęcam do odkrycia smaku, jaki oferuje cold brew Asobu. To nie tylko napój, to prawdziwe doświadczenie, które warto wprowadzić do swojego codziennego rytuału.
Są miejsca w Warszawie, które zawsze tętnią życiem. Nowy Świat zdecydowanie do nich należy. Właśnie…
Kategoria kaw specialty dojrzewa. Obok rozmów o fermentacjach, odmianach botanicznych i terroir coraz częściej pojawia…
Jak wygląda kontrola jakości w kawie speciality zarówno na początku, jak i na końcu procesu…
Skoro zima tak zawzięcie się nas trzyma, let’s make the most of it. Jeszcze kilka…
Filtry do kawy to mój konik. Pierwszy artykuł, który napisałem na bloga Coffeedesk traktował właśnie…
Gooseneck nie służy do gotowania wody. Służy do tego, żeby w przelewie przestać improwizować i…
Ta strona używa cookies.
Więcej