Kawa

Espresso Miesiąca – październik: Gwatemala Huehuetenango od Hard Beans

Październik nie musi być smutny! Gwatemala, z dobrze znanej palarni Hard Beans, zagościła na półkach Coffeedesk w roli espresso miesiąca i… gwarantuje cudowne doznania sensoryczne!

Ta myta kawa z regionu Huehuetenango to książkowy przykład wysokiej jakości kawy z Ameryki Centralnej. Kiedy tylko otworzyłem paczkę, do mojego nosa dotarł piękny aromat mlecznej czekolady i karmelków – pięknie, rześko, ładnie! Po zmieleniu zapach stał się jeszcze bardziej intensywny, zwiastując pyszne espresso. 

Miłym zaskoczeniem było to, że przy tej kawie praktycznie nie musiałem ingerować w grubość mielenia. Doza 18 gramów, uzysk 44 gramy, czas ekstrakcji 31 sekund – dużo deserowej czekolady, odrobina suszonych owoców. Jest dobrze, ale też jest potencjał na więcej.

Delikatna zmiana mielenia na grubsze, ta sama doza, ten sam uzysk, czas ekstrakcji 26 sekund. Dużo smaczniej, czekolada deserowa poszła bardziej w stronę mlecznej, owoce suszone są bardziej wyraźne, a na dodatek w posmaku pojawia się lekko pomarańczowa kwasowość.

Co ciekawe, prawie identyczne rezultaty w smaku uzyskałem za pomocą Cafflano Kompresso, lecz z użyciem 16 gramów kawy, wlewając 50 gramów wody o temperaturze 96 stopni Celsjusza do części zaparzającej i przeciskając po 30 sekundach.

Do pojedynczego espresso z powyższej receptury dodałem 150 mililitrów mleka, dzięki czemu uzyskałem smaczne cappuccino. Nie było zbyt intensywne, miało dużo przyjemnych nut orzechów laskowych, cynamonu i czekolady. Jako flat white październikowa kawa miesiąca ma zbyt wysoką kwasowość i dominuje nad słodyczą mleka. Dlatego do tej kawy starajcie się dodawać więcej mleka – opłaci się!

Sprawdźcie jak ta kawa poradzi sobie również w kawiarce – w moim Bialetti Venus 6 tz dała bardzo rześkie, czyste napary o przyjemnej kwasowości i wysokim body

Ta klasyczna kawa z rześkim, przyjemnym posmakiem suszonych owoców i pomarańczy łączy to co najlepsze w kawowej klasyce i bardziej owocowych historiach. W przypadku Gwatemali Huehuetenango od Hard Beans ciężko mówić o kompromisie – wnętrze tej niepozornej paczki po prostu zadowoli każdego!

Jakub Świątek

Kawa nakłania do rozmowy i tworzenia nowych rzeczy. To właśnie to nakłoniło mnie do oddania się jej na polu zawodowym - nigdy nie nudzi. Najważniejsze w pracy z nią są dla mnie metodyczne podejście z merytorycznymi argumentami. Podczas pracy jako barista lub trener zawsze staram się pokazać pełen obraz sytuacji oraz to, że kawa równocześnie jest tak samo subiektywna jak obiektywna.

Disqus Comments Loading...

Recent Posts

Nowa kawiarnia Coffeedesk przy Rondzie de Gaulle’a w Warszawie

Są miejsca w Warszawie, które zawsze tętnią życiem. Nowy Świat zdecydowanie do nich należy. Właśnie…

5 dni ago

LOW CAF – nie tylko trend, ale kierunek rozwoju palarni!

Kategoria kaw specialty dojrzewa. Obok rozmów o fermentacjach, odmianach botanicznych i terroir coraz częściej pojawia…

3 tygodnie ago

Dlaczego w kawie warto być control freakiem, czyli o kontroli jakości w wersji specialty

Jak wygląda  kontrola jakości w kawie speciality zarówno na początku, jak i na końcu procesu…

4 tygodnie ago

Crunchy hojicha hot chocolate, czyli zimowy komfort w kubku

Skoro zima tak zawzięcie się nas trzyma, let’s make the most of it. Jeszcze kilka…

1 miesiąc ago

Hario Meteor – recenzja nowych filtrów typu “fast flow”.

Filtry do kawy to mój konik. Pierwszy artykuł, który napisałem na bloga Coffeedesk traktował właśnie…

1 miesiąc ago

Czajniki typu gooseneck – porównanie!

Gooseneck nie służy do gotowania wody. Służy do tego, żeby w przelewie przestać improwizować i…

2 miesiące ago

Ta strona używa cookies.

Więcej