Kawa

Kawa barraquito – co to jest? Przepis na kawę po kanaryjsku

Lato to czas słonecznych podróży, poznawania nowych zakątków świata, nowych smaków i… nowych rodzajów kawy! Dlatego dzisiaj zapraszamy Was w podróż na Wyspy Kanaryjskie, a dokładnie na Teneryfę, gdzie niemal w każdym barze można napić się barraquito.

Barraquito – co to za kawa?

Barraquito to kawa z Teneryfy. Stanowi połączenie mleczka skondensowanego, likieru cytrusowego, espresso i spienionego mleka, zwieńczone cynamonem oraz skórką z cytryny lub limonki, które z roku na rok zyskuje coraz liczniejsze grono fanów. Czytaj dalej, aby dowiedzieć się jak przygotować kawę barraquito w domu i na co zwrócić uwagę przy doborze składników.

Skąd pomysł na kawę barraquito?

Zgodnie z najpopularniejszą historią barraquito, tę pyszną kawę po kanaryjsku, po raz pierwszy stworzono w XX wieku w barze Imperial obok Plaza de Toros de Santa Cruz na Teneryfie, na życzenie mężczyzny o pseudonimie “Barraco” lub “Barraquito”. Mężczyzna odwiedzał wspomniany bar każdego dnia i codziennie, oprócz śniadania, zamawiał kawę w wysokiej szklance z mleczkiem skondensowanym, z dodatkiem likieru, cynamonu i skórki z cytryny.

Jak się domyślacie, nazwa kawy barraquito pochodzi właśnie od pseudonimu wspomnianego gościa. Przepis wzbogacony o warstwę mlecznej pianki posmakował nie tylko Barraco i na stałe zagościł w menu wielu barów, zdobywając serca miłośników kawy i stając się punktem obowiązkowym na liście “to do” każdego turysty odwiedzającego Teneryfę.

Idealne barraquito – sekret tkwi w szczegółach

Zacznijmy od początku naszego przepisu na kawę z Teneryfy, czyli od mleka skondensowanego. Najlepszym wyborem będzie słodzone mleczko o wysokiej zawartości tłuszczu (np. 8%). Polecam mleczko zagęszczone dostępne w puszce lub tubce.

Kolejnym składnikiem (zdaniem niektórych najważniejszym) jest likier. Jaki likier wybrać do kawy barraquito? Zgodnie z oryginalną recepturą najlepiej sprawdzi się hiszpański likier o cytrusowo-waniliowym smaku i złotym lub pomarańczowym kolorze. Możecie użyć również likieru kawowego, jednak ze względu na swoją barwę nie będzie on wyglądał tak spektakularnie jak wariant cytrusowy.

Następna warstwa kawy barraquito to mocne espresso, które najlepiej przyrządzić w ekspresie ciśnieniowym lub w kawiarce. Jeśli chodzi o same ziarna, w tym przypadku stawiamy na kawę świeżo paloną, dedykowaną pod espresso, mieloną tuż przed przygotowaniem.

Kawiarka Bialetti Moka i kawa z palarni Arcaffe to idealny zestaw do domowego espresso.

Espresso przykrywamy spienionym mlekiem. Tutaj najlepiej sprawdzi się mleko 2% lub 3,5%. Im wyższa zawartość tłuszczu, tym łatwiej będzie je spienić, a pianka będzie trwalsza.

Całość dekorujemy startą skórką z cytryny lub limonki – wybór należy do Was. Zachęcam do wypróbowania obydwu wersji. Warto jednak pamiętać, by wybierać cytrusy niewoskowane, a przed użyciem dokładnie wyszorować skórkę.

Kawa barraquito – przepis krok po kroku

Kawa barraquito ma nie tylko świetnie smakować, ale także cieszyć oko, dlatego polecam przygotować ją w wysokiej, przezroczystej szklance.

Składniki (na 1 porcję):

  • 3 łyżeczki mleczka skondensowanego (50 g)
  • 40 ml likieru cytrusowego
  • 70 – 80 ml espresso
  • 50 ml mleka
  • cynamon
  • pół łyżeczki startej skórki z cytryny lub limonki

Przygotowanie:

  • Do szklanki wlewamy mleko skondensowane.
  • Następnie po ściance szklanki lub na łyżce ostrożnie wlewamy likier.
  • W taki sam sposób, na łyżce delikatnie wlewamy espresso.
  • Mleko lekko podgrzewamy do około 60-70 stopni Celsjusza. W tej temperaturze związki laktozy ulegają rozpadowi, nadając mleku naturalną słodycz. Spieniamy i delikatnie przekładamy na espresso. Tutaj również polecam wspomóc się łyżką.
  • Mleczną piankę posypujemy cynamonem i startą skórką z cytryny / limonki.
  • Kawę przed podaniem dodatkowo można udekorować plasterkiem limonki.

Smacznego!

Patrycja Kuklińska

Zakochana w fotografii kulinarnej i dobrym jedzeniu. Tworzy własne przepisy, którymi chętnie dzieli się na Instagramie. Na co dzień dużo się uśmiecha, bo wychodzi z założenia, że z uśmiechem wszystko jest łatwiejsze.

Disqus Comments Loading...
Share
Published by
Patrycja Kuklińska

Recent Posts

Nowa kawiarnia Coffeedesk przy Rondzie de Gaulle’a w Warszawie

Są miejsca w Warszawie, które zawsze tętnią życiem. Nowy Świat zdecydowanie do nich należy. Właśnie…

2 tygodnie ago

LOW CAF – nie tylko trend, ale kierunek rozwoju palarni!

Kategoria kaw specialty dojrzewa. Obok rozmów o fermentacjach, odmianach botanicznych i terroir coraz częściej pojawia…

4 tygodnie ago

Dlaczego w kawie warto być control freakiem, czyli o kontroli jakości w wersji specialty

Jak wygląda  kontrola jakości w kawie speciality zarówno na początku, jak i na końcu procesu…

1 miesiąc ago

Crunchy hojicha hot chocolate, czyli zimowy komfort w kubku

Skoro zima tak zawzięcie się nas trzyma, let’s make the most of it. Jeszcze kilka…

1 miesiąc ago

Hario Meteor – recenzja nowych filtrów typu “fast flow”.

Filtry do kawy to mój konik. Pierwszy artykuł, który napisałem na bloga Coffeedesk traktował właśnie…

2 miesiące ago

Czajniki typu gooseneck – porównanie!

Gooseneck nie służy do gotowania wody. Służy do tego, żeby w przelewie przestać improwizować i…

2 miesiące ago

Ta strona używa cookies.

Więcej