W kalendarzu adwentowym już większość okienek otwarta. To znak, że pozostało tylko kilka dni do Świąt. Spieszę zatem do Was z przepisem na mięciutkie, wilgotne, kuszące wyjątkowym zapachem ciasto korzenno-kawowe. Idealne dla spóźnialskich, którzy nie zdążyli przygotować piernika dojrzewającego lub tych, którzy podobnie jak ja lubią smaczne, ale proste rozwiązania.
Naprawdę niewiele potrzeba, aby delektować się tym wyjątkowym ciastem korzennym. Przygotowuje się raz dwa, z czystą przyjemnością, a efekt zadowoli nawet najbardziej wybrednego łasucha. Każdy kawałek tego ciasta kawowego pełen jest świątecznych smaków: naturalnego miodu, powideł śliwkowych, dużej ilości świeżych przypraw korzennych i aromatu ulubionej kawy. Co więcej, dekorując je możecie puścić wodze fantazji, w końcu świąteczne ciasto wymaga świątecznej oprawy. Doskonale w tej roli sprawdzi się aksamitna i błyszcząca polewa z dobrej jakości czekolady rozpuszczonej w kąpieli wodnej, ozdobiona pokruszonym lizakiem, orzechami lub cukrowymi śnieżynkami.
W naszym świątecznym cieście, obok korzennych przypraw, drugim kluczowym składnikiem jest kawa. Najlepiej średnio lub mocno palona. Na pewno znajdziecie coś odpowiedniego z lokalnych palarni, jak na przykład ta, pochodząca z warszawskiej Coffeelab Gwatemala Huehuetenango. Kawa wzbogaca ciasto niepowtarzalnym aromatem i sprawia, że smakuje ono wyśmienicie. Aby jednak tak było, ziarna muszą być dobrej jakości. W cieście zapewne nie wyczujemy poszczególnych nut smakowych, ale bez problemu poczujemy świeżość ziaren, właściwe palenie czy jakość mielenia. Ciasto kawowe jest proste, a przygotowane z dobrych składników odwdzięczy się bogatym smakiem, gdzie delikatnie pikantna słodycz przypraw korzennych przeplata się z głębokim aromatem małej czarnej.
Święta, święta i po świętach… ale bez obaw ciasto korzenno-kawowe możecie upiec kiedy chcecie, nie tylko w święta, choć to ciasto typowo świąteczne. Zatem do dzieła!
Ciasto:
Składniki powinny mieć temperaturę pokojową!
Dodatkowo:
Niech ciasto korzenno-kawowe umili Wam ten świąteczny i rodzinny czas. Życzę wszystkim radosnych, spokojnych Świąt!
Są miejsca w Warszawie, które zawsze tętnią życiem. Nowy Świat zdecydowanie do nich należy. Właśnie…
Kategoria kaw specialty dojrzewa. Obok rozmów o fermentacjach, odmianach botanicznych i terroir coraz częściej pojawia…
Jak wygląda kontrola jakości w kawie speciality zarówno na początku, jak i na końcu procesu…
Skoro zima tak zawzięcie się nas trzyma, let’s make the most of it. Jeszcze kilka…
Filtry do kawy to mój konik. Pierwszy artykuł, który napisałem na bloga Coffeedesk traktował właśnie…
Gooseneck nie służy do gotowania wody. Służy do tego, żeby w przelewie przestać improwizować i…
Ta strona używa cookies.
Więcej