Kawa

Espresso Miesiąca – czerwiec: Ethiopia Dambi Uddo od Le Piantagioni del Caffe

Śniło mi się ostatnio, że włoskie palarnie zaczęły palić kawy wysokiej jakości z niewielkich kooperatyw. Kawy jednorodne, sprowadzane transparentnie i wypalane tak, by zachować ich naturalny charakter… Moment… To nie sen, to kawy z Le Piantagioni del Caffe, a wśród nich nasze nowe espresso miesiąca! Kawa, którą będziemy pić, pochodzi z Etiopii, z plantacji Dambi Uddo. Nie jest jednak typową kawą, którą znacie z Etiopii. Dlaczego?

Aromat

Otwieram paczkę, wącham i czuję intensywny aromat owoców oraz bardzo ciemnej czekolady. Po serii espresso miesiąca, które miały wysoką kwasowość przyszedł czas na słodszą, bardziej klasyczną kawę. Żeby lepiej poznać jej smak zdecydowałem się na początku zaparzyć ją w cuppingu. Po zmieleniu aromat zintensyfikował się i był dużo bardziej owocowy, mimo dalej żywych i wyraźnych nut gorzkiej czekolady. Zalanie kawy wodą utwierdziło mnie w tych wnioskach. 

Smak

Po przełamaniu kożucha i pierwszych łykach okazało się, że kawa nie ma kwasowości, są w niej jednak inne, świetne nuty dojrzałych owoców, czekolady oraz soczystych, czerwonych jabłek. Lecz co z espresso?

Espresso

Po tak smacznym, innym od ostatnich cuppingu, byłem ciekaw jak zasmakuje espresso. Pierwsza ekstrakcja na zmieleniu takim samym jak przy majowym espresso miesiąca – niestety leciało prawie 50 sekund. Jak większość kaw wypalonych ciemniej polecam już przed pierwszym espresso zmielić grubiej niż większość kaw dedykowanych do espresso, które znamy z segmentu speciality coffee. Po takim zabiegu i osiągnięciu czasu ekstrakcji 23 sekund przy proporcjach 18 gramów dozy do 42 gramów uzysku, espresso zaskoczyło mnie aksamitną i wysoką cielistością. Smak? Czekolada gorzka, czerwone, soczyste jabłko i kandyzowane leśne owoce. Do tego trochę popularnych żelek – misiów. Zauważcie, że w tym profilu sensorycznym praktycznie nie ma kwasowości. To nie przypadek. Ta kawa nie będzie najlepszym wyborem dla kogoś, kto w swoim espresso chce czuć wyłącznie cytrusy. To kawa dla fanów balansu i słodyczy w najlepszej jakości.

Mleko

Zdecydowanie najlepszy punkt tej kawy. Obojętnie, czy to flat white, cappuccino, latte, doppio macchiato, każda z tych kaw ma świetny charakter słodkiego jogurtu jagodowego w różnym stopniu skoncentrowania. Podobnie ma się sprawa z roślinnymi zastępnikami mleka. Mi szczególnie smakowało mleko owsiane połączone z pojedynczym espresso w niewielkiej, 160 ml czarce od Aoomi.

Inne przyjemności

Cafflano Kompresso zrobione z 14 gramów drobno zmielonego ziarna (10 klik na Comandante) oraz 60 mililitrów wody dało wynik dość mocno zbliżony do smaku, który uzyskałem z “dużej” maszyny do espresso. To smakowało szczególnie dobrze z tonikiem w proporcji 250 ml toniku na 40 gramów espresso.

Spróbujcie również kawiarki, która przy najdrobniejszym mieleniu na Wilfie wyszła zaskakująco mocno skoncentrowana. Słodko, przyjemnie i znów, bez kwasowości!

Jeżeli tak jak ja mieliście ochotę na pewną odmianę po serii trzech rześkich i mocno kwasowych kaw z Ameryk to nie wahajcie się więcej i wrzucajcie do swoich wirtualnych koszyków paczki Etiopii Dambi Uddo z Le Piantagioni del Caffe! 

Jakub Świątek

Kawa nakłania do rozmowy i tworzenia nowych rzeczy. To właśnie to nakłoniło mnie do oddania się jej na polu zawodowym - nigdy nie nudzi. Najważniejsze w pracy z nią są dla mnie metodyczne podejście z merytorycznymi argumentami. Podczas pracy jako barista lub trener zawsze staram się pokazać pełen obraz sytuacji oraz to, że kawa równocześnie jest tak samo subiektywna jak obiektywna.

Disqus Comments Loading...

Recent Posts

Nowa kawiarnia Coffeedesk przy Rondzie de Gaulle’a w Warszawie

Są miejsca w Warszawie, które zawsze tętnią życiem. Nowy Świat zdecydowanie do nich należy. Właśnie…

1 tydzień ago

LOW CAF – nie tylko trend, ale kierunek rozwoju palarni!

Kategoria kaw specialty dojrzewa. Obok rozmów o fermentacjach, odmianach botanicznych i terroir coraz częściej pojawia…

3 tygodnie ago

Dlaczego w kawie warto być control freakiem, czyli o kontroli jakości w wersji specialty

Jak wygląda  kontrola jakości w kawie speciality zarówno na początku, jak i na końcu procesu…

4 tygodnie ago

Crunchy hojicha hot chocolate, czyli zimowy komfort w kubku

Skoro zima tak zawzięcie się nas trzyma, let’s make the most of it. Jeszcze kilka…

1 miesiąc ago

Hario Meteor – recenzja nowych filtrów typu “fast flow”.

Filtry do kawy to mój konik. Pierwszy artykuł, który napisałem na bloga Coffeedesk traktował właśnie…

1 miesiąc ago

Czajniki typu gooseneck – porównanie!

Gooseneck nie służy do gotowania wody. Służy do tego, żeby w przelewie przestać improwizować i…

2 miesiące ago

Ta strona używa cookies.

Więcej