Kawa

Arcaffe Roma – włoska klasyka!

Dobra klasyka wcale nie musi być zła! Na pewno wśród Was są fani espresso italiano, a i Ci, którzy wyrośli już z włoskich klimatów, mogą powrócić bez goryczy rozczarowania do kawowych wspomnień.

Arcaffe Roma to najbardziej klasyczna mieszanka spod tego włoskiego szyldu, produkowana niezmiennie od 1926 (wyłączając czas wojny). Jej nazwa to hołd dla baru Roma, który był pierwszym espresso barem w Livorno, skąd pochodzi palarnia. To kawa o kompleksowym, i jednocześnie delikatnym profilu smakowym z wyraźnym tytoniowym finiszem, który zawdzięcza kawie z Indii wchodzącej w jej skład. Aromat to karmel, delikatne wypieki oraz leśne owoce – te ostatnie to zasługa ziaren z Etiopii. Delikatne body, średnia kwasowość oraz wyraźna słodycz obecne są dzięki kawom z Ameryki Południowej – głównie Brazylii.

Kawa ta świetnie sprawdzi się jako espresso – bez żadnych dodatków najlepiej pokazuje swoje oblicze i pozwala docenić obecność poszczególnych arabik wchodzących w jej skład. Każde ziarno ma tutaj swoje pięć minut, a efekt końcowy jest dowodem na kunszt twórców te mieszanki. Warto również wspomnieć, że wszystkie składniki są wypalane osobno i mieszane dopiero po zakończeniu tego procesu. Pozwala to na indywidualne dopasowanie profilów palenia dla poszczególnych ziaren i wydobycie ich charakteru w najwyższym stopniu. Dostępne dwie wielkości opakowań – 250g i 1kg – zadowolą każdego.
Arcaffe Roma połączona z mlekiem da nam niezwykle delikatne, kremowe i słodkie cappuccino – orzechy brazylijskie, mleczna czekolada, owsianka – idealna kombinacja na rozpoczęcie nowego dnia.
Oto nasza propozycja przygotowania w maszynie ciśnieniowej:
Doza: 16 g
Uzysk: 32-36g
Czas ekstrakcji: 27-32 sek.
Temperatura: 94 C
Oczywiście, miłośnicy dobrej kawy wiedzą, że mieszanki do espresso pochodzące z Włoch to pewien relikt przeszłości i coś, co niekoniecznie grzeszy wysoką jakością. Na szczęście można w tym czarnym morzu goryczy znaleźć coś, co z jednej strony połączy sentyment do espresso italiano, a z drugiej smak na tyle dobry, by z przyjemnością usiąść z taką filiżanką.
W końcu nie zawsze trzeba mieć cały sad owoców w espresso, zwłaszcza w dni, kiedy chce się czegoś konkretnego i rozgrzewającego. Sięgnijcie wtedy po Romę!
Maciej Duszak

Słynie ze swojej bezkompromisowego podejścia w kwestii jakości serwowanej kawy oraz z bycia wiecznie drugim. Twórca vloga Arabean, Mistrz Polski Brewers Cup 2017, V-ce Mistrz Polski Brewers Cup 2014/15/16, V-ce Mistrz Polski Cup Tasters 2016, 5-ty w Międzynarodowych Chińskich Mistrzostwach Baristów 2016.

Disqus Comments Loading...

Recent Posts

Earl Grey w nowym wydaniu

Jeśli Earl Grey kojarzy Ci się wyłącznie z szybką, nudną herbatą wypitą do ciastka po…

2 tygodnie ago

Nowa kawiarnia Coffeedesk przy Rondzie de Gaulle’a w Warszawie

Są miejsca w Warszawie, które zawsze tętnią życiem. Nowy Świat zdecydowanie do nich należy. Właśnie…

1 miesiąc ago

LOW CAF – nie tylko trend, ale kierunek rozwoju palarni!

Kategoria kaw specialty dojrzewa. Obok rozmów o fermentacjach, odmianach botanicznych i terroir coraz częściej pojawia…

1 miesiąc ago

Dlaczego w kawie warto być control freakiem, czyli o kontroli jakości w wersji specialty

Jak wygląda  kontrola jakości w kawie speciality zarówno na początku, jak i na końcu procesu…

2 miesiące ago

Crunchy hojicha hot chocolate, czyli zimowy komfort w kubku

Skoro zima tak zawzięcie się nas trzyma, let’s make the most of it. Jeszcze kilka…

2 miesiące ago

Hario Meteor – recenzja nowych filtrów typu “fast flow”.

Filtry do kawy to mój konik. Pierwszy artykuł, który napisałem na bloga Coffeedesk traktował właśnie…

2 miesiące ago

Ta strona używa cookies.

Więcej