Herbata jest obok wody i kawy najczęściej spożywanym i najbardziej lubianym napojem na całym świecie! Szacuje się, że w ciągu miesiąca wypijamy około 50 filiżanek herbaty. Producenci herbat nie mają obowiązku umieszczania na opakowaniu informacji żywieniowej dotyczącej wartości kalorycznej produktu i zazwyczaj tego nie robią. Czy herbata ma zatem kalorie? Czy znacząco wpływa na nasze dzienne zapotrzebowanie energetyczne? Oraz ile kalorii ma herbata z cukrem czy innymi dodatkami? Odpowiedź brzmi… To zależy!
Czystą herbatę bez dodatków możemy traktować jako płyn praktycznie nieposiadający wartości energetycznej! 100g zaparzonej bez dodatków herbaty dostarcza nam bowiem około 1 kcal. W szklance czy kubku mieści się około 250-300 ml tego naparu, czyli około 2-3 kcal – tyle samo dostarczamy naszemu organizmowi, spożywając przykładowo jednego tic taca. Pijąc nawet duże ilości takiej herbaty w ciągu dnia, nie musimy się więc martwić o jej wpływ na dzienną pulę kalorii, ponieważ jest on znikomy.
Co więcej, wiele badań wskazuje na korzyści z picia herbaty. Sięgając po nią 3-4 razy dziennie, umożliwiamy zawartym w niej składnikom zmniejszenie wchłaniania tłuszczów i białek, a co za tym idzie – wpływamy na obniżenie podaży kalorii z innych spożywanych przez nas produktów!
To, ile kalorii ma herbata, w dużej mierze zależy od tego, jaki jej rodzaj wybieramy.
Herbata sama w sobie nie dostarcza zbędnych kcal, jednak wiele osób lubi poprawiać jej smak przez dodatek substancji słodzących. Dodatek 1 łyżeczki cukru podbija kaloryczność herbaty o około 20 kcal.
Gdy pijemy 3 szklanki herbaty dziennie z 2 łyżeczkami cukru, jest to już dodatkowe 120 kcal! W dodatku są to kalorie puste – niewnoszące do organizmu cennych wartości odżywczych. Lepszym wyborem wydaje się wówczas zastąpienie cukru miodem.
A ile kalorii ma herbata z miodem? Nie zdajemy sobie często sprawy, że 1 łyżeczka miodu to dodatek około 40 kcal – czyli wartość dwukrotnie wyższa niż w przypadku tradycyjnego cukru. Z drugiej strony miód dostarcza naszemu organizmowi dużo cennych składników mineralnych i mimo wyższej kaloryczności będzie on dobrym substytutem cukru. Należy natomiast pamiętać o dodawaniu go do herbaty przestudzonej – miód traci swoje właściwości w temperaturze wyższej niż 45°C.
Poza szeroko stosowanym cukrem i miodem często poprawiamy walory smakowe herbaty poprzez dodatek słodzików, syropów, konfitur lub owoców, mleka czy nawet alkoholu. Wartość energetyczna herbaty zależy w takim przypadku od rodzaju zastosowanego środka słodzącego. Słodziki nie dostarczają co prawda kalorii, jednak często mają charakterystyczny posmak, a używane w dużych ilościach mogą nieść negatywne konsekwencje dla naszego zdrowia.
Jednym z najpopularniejszych napoi w chłodniejsze dni jest herbata z cytryną. Ile kalorii możemy w niej naliczyć? Syropy, konfitury, owoce czy mleko to natomiast dodatkowe źródło kalorii, w granicach od 15 do nawet 150. W zależności od tego, czego użyjemy do herbaty, jej kaloryczność będzie się różnić. Herbatki „z prądem” również do niskokalorycznych nie należą. Przykładowo kieliszek rumu dodany do herbaty to już dodatkowe 50 kcal!
Badania wykazują, że picie herbaty zapewnia naszemu organizmowi wiele korzyści, w postaci wsparcia w redukcji masy ciała czy zapobieganiu chorobom sercowo-naczyniowym i cukrzycy, głównie za sprawą obecnych w niej polifenoli. Warto jednak przyjrzeć się swoim praktykom picia herbaty. Możemy wówczas z łatwością dostrzec czy lub jak dużo substancji dodatkowych używamy. Często nieświadomie lub siłą przyzwyczajenia, niepotrzebnie dostarczamy sobie z nimi dodatkowych kilokalorii. Na pewno dobrym rozwiązaniem będzie zastąpienie białego cukru czymś zdrowszym lub mniej kalorycznym. Dlatego też warto wiedzieć, ile kalorii ma herbata z miodem, cytryną lub innymi dodatkami. Ważny będzie również rodzaj wybranej przez nas herbaty oraz codzienne nawyki żywieniowe.
Warto jest znaleźć taką, której smak odpowiadałby nam na tyle, by użycie substancji słodzących było zbędne! Wówczas picie herbaty stanie się przyjemnym rytuałem o pozytywnym wpływie na zdrowie, nieniosącym przy tym za sobą skutków w postaci zwiększenia dziennej puli zapotrzebowania na kilokalorie.
Źródła:
Są miejsca w Warszawie, które zawsze tętnią życiem. Nowy Świat zdecydowanie do nich należy. Właśnie…
Kategoria kaw specialty dojrzewa. Obok rozmów o fermentacjach, odmianach botanicznych i terroir coraz częściej pojawia…
Jak wygląda kontrola jakości w kawie speciality zarówno na początku, jak i na końcu procesu…
Skoro zima tak zawzięcie się nas trzyma, let’s make the most of it. Jeszcze kilka…
Filtry do kawy to mój konik. Pierwszy artykuł, który napisałem na bloga Coffeedesk traktował właśnie…
Gooseneck nie służy do gotowania wody. Służy do tego, żeby w przelewie przestać improwizować i…
Ta strona używa cookies.
Więcej