Kawa

Jak zrobić cupping w domu?

Cupping w domowych warunkach może wyglądać różnie. Niektórzy sięgną po cały starter pack misek, łyżek, osmozowej wody itp. Równie dobrze można sobie jednak poradzić z samymi filiżankami, wagą i wrzątkiem z domowego filtra. Co to jest cupping i jak go zrobić w domu?

Po co komu cupping kawy? Odkryj, co to cupping i dlaczego jest ważny!

Co to cupping kawy i dlaczego ma on takie znaczenie w ocenie naparów? Sam cupping (lub cup tasting) został wymyślony w celu oceny sensorycznej kawy. Przy uzupełnianiu arkusza sprawdza się jej jakość pod względem słodyczy, kwasowości, balansu, body, aromatu suchego i mokrego ziarna. Obserwować można też defekty czy stopień wypalenia. Wszystko po to, by wartościować i testować kawę, którą dana palarnia chce dodać do swojej oferty albo, by porównać ze sobą kawy z jednego regionu i wybrać tę najlepszą.

Czy cupping kawy w domu ma sens?

Metoda cuppingowa nigdy nie miała sztywnej formuły. Oczywiście posiada swoje wytyczne, które i tak z biegiem lat ulegały zmianom. Przykładowo obecnie podczas cuppingu zamiast nabierać łyżką kawę bezpośrednio z czarki do ust, wlewamy ją wpierw do mniejszego naczynia, z którego następnie pijemy.  W domu natomiast mamy pełną techniczną dowolność. Możemy porównać, która kawa przypada nam do gustu, nauczyć się smaku kaw z konkretnego kraju, zestawiać różne obróbki czy odmiany. Jest to dobry powód, by zaprosić znajomych lub wprowadzić rodziców w głębszy świat kawy (u mnie zadziałało). To też pomysł na najtańszą randkę z Tindera o wysokim % skuteczności.

Posiadanie specjalnych czarek i łyżek cuppingowych nie jest konieczne by przeprowadzić domowy cupping

Jak zacząć cupping kawy?

Czego potrzebujemy do cuppingu? Chęci, wagi, młynka, czajnika, gładkiej porcelany i łyżek – takich, jak do rosołu. Na wadze odmierzamy 12 g ziaren, a następnie mielimy, podobnie jak do dripa. Wsypujemy zmieloną kawę do naczynia, z którego będziemy cuppować (np. filiżanek do cappuccino, najlepiej równych sobie, jeśli cuppingujemy kilka kaw). Gdy woda się zagotuje (pamiętajcie, że warto ją wcześniej przefiltrować), stawiamy filiżankę na wagę i zalewamy 200g wody tak, by całe zmielone ziarno było mokre, jednocześnie włączając stoper.

Po 4 minutach łamiemy łyżką górną warstwę crustu (kożucha utworzonego z drobinek kawy), muskając po powierzchni naparu. Za drugim razem zanurzamy łyżkę trochę głębiej, a za trzecim jeszcze głębiej – za każdym razem przejeżdżając wzdłuż tafli crustu na filiżance. Jest to etap, w którym kawa uwalnia swój najmocniejszy aromat. Warto więc się nad nią pochylić i nosem podążać za łyżką.

Ostatni etap przygotowywania cuppingu to wyczyszczenie filiżanek. Po złamaniu crustu pojawia się żółtawa crema, którą – za pomocą dwóch łyżek – należy ściągnąć. Łyżki układamy obok siebie i precyzyjnym ruchem przez całą filiżankę, próbujemy złapać całą cremę i wrzucamy ją do szklanki z ciepłą wodą. Czynność tę powtarzamy tak długo, aż crema zniknie z filiżanek, a naszym oczom ukaże się czarny, klarowny napar.

Co to jest cupping kawy i na co zwracać uwagę? Podsumowanie

Traktujcie cupping jako element edukacyjny. Dużo trudności sprawia baristom przejrzyste opisanie sensoryczne. Z pomocą przychodzi tzw. koło smaków, opracowane przez Speciality Coffee Association. Warto zwracać uwagę na wszystko, co czujecie. Jeśli wyczuwacie czekoladę, to po pewnym czasie będziecie mogli wyróżnić konkretny jej rodzaj (ciemna, mleczna itp.). Podobnie rzecz ma się z owocami, nutami kwiatowymi czy cukrem.

Na cuppingu nie ma złych odpowiedzi. Każdy z nas czuje podobne nuty, jednak opisze je zupełnie inaczej. Aromat w kawie jest równie ważny. Sam zapach z czarki podpowie, jak dana kawa będzie za minutę smakować. Należy zatem też zwracać na to uwagę. Ostatnia rzecz: cupping kawy w domowych warunkach ma być zabawą. Nie musicie wcale używać arkusza oceny SCA. Możecie ustalić swój własny, wybierając to, co Wam najbardziej smakuje i szukać różnic między filiżankami.


Pamiętajcie, by w trakcie cuppingu nie jeść bagietek czosnkowych lub pad thai’a. Z perfumami też radzę nie przesadzać, żeby podczas wąchania znajomi czuli kawę, a nie Was.
Ćwiczcie, trenujcie i rozwijajcie Wasze smakowe kubki.
Kuba Kalusiński

"Branża kawowa to taki sport, tyle że w gastronomii". Chłopak z Wągrowca, mieszkający w Poznaniu. Były Brisman (chociaż mentalnie zawsze nim będę), 1/2 załogi DearJudges, oraz 1/1 załogi Guest Coffee. Skupiam się na tworzeniu kultury kawowej, i całkiem dobrze mi to wychodzi.

Disqus Comments Loading...
Share
Published by
Kuba Kalusiński

Recent Posts

Nowa kawiarnia Coffeedesk przy Rondzie de Gaulle’a w Warszawie

Są miejsca w Warszawie, które zawsze tętnią życiem. Nowy Świat zdecydowanie do nich należy. Właśnie…

1 tydzień ago

LOW CAF – nie tylko trend, ale kierunek rozwoju palarni!

Kategoria kaw specialty dojrzewa. Obok rozmów o fermentacjach, odmianach botanicznych i terroir coraz częściej pojawia…

3 tygodnie ago

Dlaczego w kawie warto być control freakiem, czyli o kontroli jakości w wersji specialty

Jak wygląda  kontrola jakości w kawie speciality zarówno na początku, jak i na końcu procesu…

1 miesiąc ago

Crunchy hojicha hot chocolate, czyli zimowy komfort w kubku

Skoro zima tak zawzięcie się nas trzyma, let’s make the most of it. Jeszcze kilka…

1 miesiąc ago

Hario Meteor – recenzja nowych filtrów typu “fast flow”.

Filtry do kawy to mój konik. Pierwszy artykuł, który napisałem na bloga Coffeedesk traktował właśnie…

1 miesiąc ago

Czajniki typu gooseneck – porównanie!

Gooseneck nie służy do gotowania wody. Służy do tego, żeby w przelewie przestać improwizować i…

2 miesiące ago

Ta strona używa cookies.

Więcej