Poświęciliśmy kawie już dziesiątki artykułów, przyglądając się jej walorom smakowym pod każdym kątem: różne gatunki i odmiany botaniczne, różne metody obróbki, sposoby i parametry mielenia a w końcu różne narzędzia i przepisy zaparzania. Dziś, spójrzmy na tę wyjątkową roślinę ze strony kosmetycznej – bierzemy na tapet domowy peeling kawowy. To nie tylko prosty (i tani) trick pielęgnacyjny, ale też świetny sposób na ponowne wykorzystanie cennych ziaren. Zamiast wylądować w koszu, kawowe fusy mogą zyskać drugie życie w domowym spa. Jak zrobić peeling z kawy? Otwieramy Coffeedeskowy kącik beauty!
Zadaniem peelingu jest złuszczanie martwego naskórka, pozwalając tkankom na szybszą regenerację. Dzięki niemu skóra jest również bardziej podatna na przyjęcie dobroczynnych składników z pozostałych etapów pielęgnacji, jak serum, krem czy balsam. Są różne metody peelingowania, a wybór odpowiedniej zależy od miejsca na ciele oraz rodzaju cery (w przypadku twarzy). Peeling mechaniczny to taki, w którym zawarte w nim drobinki działają na skórze poprzez pocieranie. Inne rodzaje, takie jak peelingi enzymatyczne, czy kwasowe, zawierają substancje chemiczne, które wywołują odpowiednie reakcje w różnych warstwach naskórka.
Peeling kawowy to taki typu mechanicznego, co oznacza, że trzeba być uważnym w stosowaniu go na twarzy. Zbyt duże drobinki mogą wyrządzić szkody naszej cerze, zwłaszcza jeśli jest zbyt wrażliwa. Dlatego jeśli masz jakieś obawy, najlepiej skonsultuj wykonanie peelingu kawowego z kosmetyczką lub dermatologiem. Drugim rozwiązaniem jest dostosowanie grubości mielenia kawy do zastosowania peelingu – ale o tym za chwilę!
Do wykonania peelingu kawowego wykorzystujemy kawę pozostałą po zaparzeniu naparu – czyli zawartość filtra po przygotowaniu smakowitego dripa lub kolby ekspresu po zaparzeniu espresso. Tak, jak grubość mielenia ziaren dobieramy do metody parzenia, tak różne kawowe fusy możemy wykorzystać do peelingu w różny sposób. Kawa mielona grubiej, czyli do metod alternatywnych jak V60, aeropress czy chemex świetnie sprawdzi się do peelingu ciała, a ta mielona drobniej – do espresso – lepiej sprawdzi się na twarzy.
Jak więc zrobić domowy peeling z kawy?
Weź na dłoń odrobinę wybranych fusów z kawy i delikatnie zmocz wodą, odsącz i dodaj ulubiony żel lub olejek, a następnie rozprowadź na ciele lub twarzy kolistymi ruchami. Uważaj, żeby nie pocierać skóry zbyt mocno – zwłaszcza na twarzy. Spłucz skórę wodą i wytrzyj miękkim ręcznikiem. Voilà! Teraz już wiesz, jak zrobić peeling z kawy!
Tip: Skórę po peelingu potraktuj ulubionym kosmetykiem – serum, kremem, olejkiem lub balsamem.
Są miejsca w Warszawie, które zawsze tętnią życiem. Nowy Świat zdecydowanie do nich należy. Właśnie…
Kategoria kaw specialty dojrzewa. Obok rozmów o fermentacjach, odmianach botanicznych i terroir coraz częściej pojawia…
Jak wygląda kontrola jakości w kawie speciality zarówno na początku, jak i na końcu procesu…
Skoro zima tak zawzięcie się nas trzyma, let’s make the most of it. Jeszcze kilka…
Filtry do kawy to mój konik. Pierwszy artykuł, który napisałem na bloga Coffeedesk traktował właśnie…
Gooseneck nie służy do gotowania wody. Służy do tego, żeby w przelewie przestać improwizować i…
Ta strona używa cookies.
Więcej