Jeśli jednym z twoich postanowień na 2026 jest wydawać mniej na matchę na mieście, albo jeśli marzysz o japońskiej ceremonii w swoim domu, to ten artykuł jest właśnie dla Ciebie. Chawan, chasen i chashaku brzmią w uszach jak nazwy bohaterów anime, ale w rzeczywistości to narzędzia niezbędne do tego, aby móc przygotować we własnej kuchni matchę taką, jak w ulubionej kawiarni.
Chashaku
Chashaku to w bardzo dużym skrócie łyżka do nakładania matchy. Wykonana z bambusa wąska miarka pozwala na nabranie z najczęściej wąskiego lub niewielkich rozmiarów opakowania odpowiedniej ilości matchy i przeniesienie jej do czarki zwanej chawanem.
Sitko
Tak samo jak w kawie chcemy uniknąć nierównych ziaren, tak podczas parzenia matchy niepożądane są grudki, w które herbaciany proszek może się zbijać, a których zdecydowanie nie chcemy poczuć w swoim napoju. Po nałożeniu porcji matchy na chashaku przesypujemy ją do czarki przez sitko, a pozostałe w sitku grudki możemy delikatnie rozgnieść tą samą bambusową łyżeczką, którą nakładamy zielony proszek.
Chawan
Chawan to przypominające miskę naczynie, z którego bezpośrednio pije się matchę lub w którym przygotowuje się “shot” matchy będący podstawą napojów na bazie mleka, toników i innych dodatków. Chawan do picia matchy może przyjmować różne kształty i wysokości zależnie od pory roku, miejsca pochodzenia i innych czynników. Czarka do przygotowywania shotów do dalszej obróbki – katakuchi chawan – charakteryzuje się natomiast dzióbkiem ułatwiającym przelewanie matchy do innego naczynia. Tradycyjni japońscy ceramicy nie uznawali katakuchi za naczynie godne ceremonii, ale w czasach, w których matcha latte niezmiennie zyskuje on na popularności, część rzemieślników zaczęła je wytwarzać. Część tradycjonalistów nadal nie kryje pogardy.
Chasen
Bambusowa trzepaczka do ubijania matchy nie tylko pozwala na uzyskanie efektownie wyglądającej pianki dzięki odpowiedniemu napowietrzaniu, ale – przede wszystkim – na rozbicie grudek i uzyskanie gładkiego, jednolitego naparu. Chasen składa się z trzonka oraz dolnej, “miotełkowej” części obejmującej kilkadziesiąt włókien.
Kolejny stopień wtajemniczenia to chasen tate, czyli najczęściej ceramiczna, chociaż czasami też drewniana, a nawet szklana “podstawka” do chasena. To element, na który odkłada się wilgotną jeszcze miotełkę po użyciu, sprawiając, że zachowuje ona swój kształt i może służyć nam o wiele dłużej.










