Mrożona herbata ma szczególne miejsce w moim sercu jako jedno z ulubionych wspomnień z wakacji w dzieciństwie. Pamiętam, jak razem z siostrą, znudzone i zmęczone upałem, szperałyśmy wśród szklanych słoików z herbatami mojego taty, wymyślając przepisy na mrożone napoje, dodając do herbacianej bazy świeże zioła i owoce. Prym wiodła oczywiście klasyczna czarna herbata na kostkach lodu z cukrem i cytryną, długo parzona, z lekką goryczką, niezastąpiona w letnie dni.

Piętnaście lat później jako baristka nadal interesuję się herbatą, ale idę o krok dalej – co nowego i ciekawego możemy zrobić z tym napojem w lecie? Jak łączyć smaki?

herbata, herbata mrożona

Do mrożonych herbat świetnie sprawdzą się eko słomki od SOL!

Klasyczne herbaty mrożone przygotowuje się tak jak te pite na ciepło, ale celowo przeparza, aby zachować intensywny smak po dodaniu lodu do naparu. Jeśli chcemy otrzymać herbatę taką metodą, najlepiej wykorzystać te aromatyzowane i raczej unikać zielonych, które są szczególnie wrażliwe na wyższe temperatury.

Inny sposób to np. cold brew – parzenie herbaty przez długi czas w niskich temperaturach. W ty przypadku najlepiej zostawić napar na kilka godzin lub nawet całą noc. Czym różnią się te dwie metody?

Kluczem jest tu temperatura – w zależności od jej wysokości ekstrahujemy z liści inne związki chemiczne. W herbacie parzonej na zimno będą przeważać słodkie węglowodany i aminokwasy odpowiedzialne za nuty umami. Polifenole i kofeina nadające naparowi cierpkości i goryczki są nadal obecne, ale jest ich zdecydowanie mniej w porównaniu do herbaty parzonej tradycyjnie.

Jeżeli macie niewiele czasu, do dyspozycji jedynie herbatę w torebkach i potrzebujecie szybkiego rozwiązania, pierwszy sposób sprawdzi się idealnie. Jedyne, czego potrzebujecie, to właśnie herbata w drobnej postaci (sprzyja szybszej ekstrakcji) i wrzątek. No i duuużo lodu 🙂

Jeśli jednak macie czas i ochotę na eksperymenty, spróbujcie alternatywnych metod – wspomnianego cold brew lub najbardziej ekstrawaganckiej opcji, czyli herbaty wstrząśniętej w shakerze z lodem. Gotowy przepis na herbatę otrzymaną pierwszą metodą znajdziecie TUTAJ.

Herbata z shakera

Jeżeli postanowiliście pobawić się w barmana i spróbować herbaty wstrząśniętej z lodem, proces jej przygotowania jest wbrew pozorom łatwy. Po prostu zaparz liściastą herbatę tradycyjnym sposobem, a następnie za pomocą lodu i shakera doprowadź do schłodzenia. Idealnie sprawdzi się tu japońska herbata zielona, która naturalnie ma charakterystyczne, orzeźwiające nuty świeżej trawy, morskie, delikatnie umami.

Herbata cold brew

cold brew, herbara

Butelka do cold brew tea od Hario pięknie prezentuje się w kuchni

W przypadku cold brew trudno o jeden przepis i proporcje – wszystko zależy od Twoich preferencji. Dobra wiadomość jest taka, że proces parzenia zachodzi powoli i w zimnej temperaturze. Dlatego też możesz na bieżąco kontrolować smak naparu i zdecydować, która wersja najbardziej Ci odpowiada. Choć taka zabawa może wydawać się czasochłonna, uwierz mi, warto! Gdy już znajdziesz przepis dla siebie, aromaty uwalniane w cold brew zawrócą Ci w głowie.

Nie wiesz, jak zacząć?

Do słoika lub butelki wrzuć kilka łyżeczek liści i dopełnij zimną wodą w takich proporcjach, jakie stosujesz do tradycyjnego parzenia na ciepło, następnie włóż tę miksturę do lodówki. W zależności od tego, jak cierpliwy jesteś, spróbuj naparu po godzinie, kilku lub nawet całej nocy. Jeśli jest zbyt intensywny – skróć czas parzenia, jeśli chcesz, żeby był mocniejszy – dołóż liści lub zostaw je w lodówce nieco dłużej. Olbrzymią zaletą cold brew jest to, że martwimy się tylko o dwie zmienne – ilość liści i czas parzenia. Dzięki temu odpada cała zabawa z termometrem.

Mając już herbacianą bazę, możemy iść o krok dalej i eksperymentować, dodając zioła, owoce, warzywa… Tutaj granicą jest nasza wyobraźnia. Warto jednak zadbać o to, by herbata nadal grała pierwsze skrzypce, dodatki zaś urozmaicały i wzbogacały jej smak. Od czego zacząć? Szukaj inspiracji w ogrodzie, na łące, lokalnym targu – stoiska z domowymi przetworami, owocami, kwiatami i ziołami to kopalnie pomysłów.

Oto kilka ciekawych połączeń, od których możecie zacząć:

1. Biała herbata Silver Needle z syropem z kwiatów czarnego bzu

Smak kwiatów czarnego bzu odkryłam zupełnie przypadkowo, gdy moja współlokatorka wróciła do Krakowa po wakacjach, wioząc ze sobą zapasy domowych przetworów. To była miłość od pierwszego wejrzenia! Nieskromnie przyznam, że opróżniłam całą butelkę syropu z bzu już po dwóch dniach (nie żałuję). Intensywne kwiatowe nuty, nieco przełamane sokiem z cytryny dodanym do syropu idealnie pasują do lekko miodowej słodyczy herbaty Silver Needle – ostrzegam, uzależnia!

2. Earl Grey z gałązkami suszonej lawendy

Lawendę się kocha lub jej nienawidzi – ja zdecydowanie należę do tej pierwszej grupy. Jeśli jesteś ze mną, połączenie bergamotki z earl greya oraz lawendy to podwójna wygrana. Jej aromat jest dosyć intensywny, dzięki czemu wystarczy tylko odrobina suszu.

3. Zielona herbata z jaśminem i kawałkami świeżego mango

Prawidłowo zaparzona herbata aromatyzowana jaśminem smakuje jak niebo; nie jest cierpka, ale delikatnie słodka i kwiatowa. Dodajcie do schłodzonego naparu dojrzałe mango pokrojone w duże kawałki. Jego soczyste, owocowe, lekko maślane nuty podkreślą kwiatowość herbaty, a my otrzymamy orzeźwiający napój bez dodatku cukru.

4. Oolong Dong Ding z rozmarynem/grillowaną cytryną

Brzmi egzotycznie? W rzeczywistości ten przepis jest bardzo prosty. Do zaparzonej herbaty Dong Ding dodajemy gałązkę rozmarynu i cytrynę pieczoną przez kilka minut na ruszcie; grillowanie owocu złagodzi kwasowość i nada mu nieco maślanych aromatów, które idealnie łączą się z miodowymi aromatami oolonga.

5. Biała herbata Pu Er Bai Ya z kwiatami lipy

Ta odmiana herbaty jest wyjątkowa – otrzymuje się ją nie z liści, a pączków, które stanowią zaczątki gałązek krzewów herbacianych. Odnajdziemy w niej niezwykłe, delikatnie pikantne aromaty drewna, które w ciekawy sposób przełamie lekko miodowy kwiat lipy.

cold brew, herbata

Puśćcie wodzę wyobraźni – potencjalne dodatki do mrożonej herbaty to nie tylko zioła i owoce!

Źródła:

  1. https://meileaf.com/article/how-to-flash-chill-tea/
  2. https://meileaf.com/article/three-ways-to-make-iced-tea/
  3. http://shennong.co.uk/2018/06/05/tea-and-food-pairing/
  4. https://specialtyteaalliance.org/world-of-tea/tea-cocktails/
  5. Tomislav Podreka, „Tea& Food Pairings” (FreshCup Magazine 2001)