Blog Coffeedesk.pl
  • Kawa
    • Przepisy
    • Ziarna
    • Speciality
    • Mity
    • Akcesoria
    • Zdrowie
  • Herbata
    • Marki
    • Rodzaje
  • Lifestyle
    • Bariści
    • Social media / blogi
    • Kawiarniany biznes
    • Przewodniki
  • Wydarzenia
    • Eventy
  • Akcesoria
    • Testy
    • Alternatywy
    • Ekspresy
  • Baza wiedzy dla biznesu
Social Links
Facebook
Twitter
Instagram
YouTube
LinkedIn
  • O Coffeedesk
  • Sklep
  • Hurt
  • Autorzy
  • Kontakt
plen
Blog Coffeedesk.pl
Subskrybuj
Blog Coffeedesk.pl
  • Kawa
    • Przepisy
    • Ziarna
    • Speciality
    • Mity
    • Akcesoria
    • Zdrowie
  • Herbata
    • Marki
    • Rodzaje
  • Lifestyle
    • Bariści
    • Social media / blogi
    • Kawiarniany biznes
    • Przewodniki
  • Wydarzenia
    • Eventy
  • Akcesoria
    • Testy
    • Alternatywy
    • Ekspresy
  • Baza wiedzy dla biznesu
  • Akcesoria
  • Ekspresy
  • Testy

Ekspresy marki Kitchenaid

  • 8 października 2026
  • 4 min. czytania
  • Paweł Świderski
Total
0
Shares
0
0
0
  • Strona główna
  • >
  • Blog
  • >
  • Akcesoria
  • >
  • Ekspresy
  • >
  • Ekspresy marki Kitchenaid

Znacie KitchenAid? Okazuje się, że oprócz maszyn do ciast oferują też takie do parzenia kawy. A pamiętajcie Świdra? Najsmutniejszy barista powraca, żeby całkiem wesoło zrecenzować ekspresy tej marki.

Kitchen Aid KF8 ekspres automatyczny

Ekspres KF8 od KitchenAid jest super. W tych słowach mógłbym się zamknąć z recenzją. Jak większość tu zgromadzonych wie, lubię się czepiać, ale póki co maszyny tej firmy mnie pozytywnie zaskakują, co mnie też zaskakuje! Może aż przesadnie cieszę się na każdą kolejną styczność z ekspresami Kitchen Aid.

W pudełku dostajemy pełne wyposażenie, które pozwala nam odpalić maszynę, poczekać chwilę (i to dosłownie chwilę, która jest taka akurat) żeby ruszyć z zaparzaniem kawy.

Przejrzyste menu prowadzi mnie do zrobienia wybranego napoju tak, jak rodzice prowadzą za rękę dzieci, które nie muszą być w pełni świadome tego, co robią, fajnie znów na chwilę się tak poczuć. Mamy dużo opcji ustawiania jednego napoju: od temperatury, poprzez cielistość i ilość składników. To tak w sumie jakby dzieciaki mogły wybierać czy chcą pójść do szkoły w jeansach czy tiarze księżniczki.

Użyłem kawy od COFFEELAB żeby zrobić espresso i americano na dzień dobry. I to był naprawdę dobry dzień, bo efekt w filiżance był bardzo więcej niż zadowalający. Ustawiłem większą cielistość i średnią temperaturę. Pijąc to byłem zadowolony, że kawa, którą uzyskałem za pomocą tej maszynki była po prostu bardzo smaczne. Gdybym miał się nie męczyć z kawiarką i miałbym trochę wolnego hajsu, to skłaniałbym się do zakupu tej maszyny z kilku powodów:

1) jest prosta w obsłudze

2) jest nawet ładna

3) jest cicha (jak na ekspresy automatyczne)

4) praktyczne w niej jest to, że można wyciągać zbiornik na ziarno żeby go opróżnić

5) a jeszcze praktyczniejsze, że ten zbiornik jest blokowany żeby wszystko się spinało i ładnie działało,

6) generalnie spoko bo nie musiałem dużo myśleć i się zastanawiać, który przycisk jest do czego.

Później trzasnąłem sobie kilka kaw mlecznych i tu też się uśmiechnąłem bo wszystkie były smaczne na tyle, że wypiłem całość pomimo, że już jestem przepity kawskiem.

Ujmując całą moją wypowiedź w jedn zdanie:

Ekspres ten dostaje order zadowolenia Świdra.

Kitchen Aid ekspres półautomatyczny porcelanowy

Jeśli miałbym wybrać ekspres, który będzie przypominać game boya, to idąc przez alejkę sklepową wybrałbym właśnie ten, po czym najprawdopodobniej w pierwszym odruchu bym żałował, że nie mogę sobie pozwolić na nowego plejaka. Po otwarciu ekspresu z kartonu zobaczyłem el taco grande di ormigo armado (po hiszp. wielki żelbetowy kloc) z fikuśnymi przyciskami przypominającymi automaty z letnich stanowisk z rozrywką i wyposażenie ekspresu pozwalające zacząć wrzucanie pięciozłotówek starych do automatu i marnowanie życia na szybkie dopływy dopaminy.

Szczęściem w nieszczęściu okazało się to, że rozwiązanie zaproponowane przez Kitchen Aid to prosta gierka logiczna, która się nie nudzi i zawsze w nią można wygrać. Sterowanie maszyną w kilku bardzo prostych wariantach to jak granie w tetrisa na zwolnionym tempie, kiedy możemy sobie przemyśleć jak ułożyć klocki tak, żeby zawsze mieć pusty ekran i zgarniać kolejne punkty.

W pierwszym podejściu doszedłem do final boss, czyli do szybkiego zaparzenia espresso, które jak się okazało było bardzo smaczne. Ekstrakcja trwała tyle ile trzeba, czyli rodzice nie musieli za długo czeka, żeby dziecko przestało grać, wszystko smakowało jak należy, dobrze zbalansowany smak, na naprawdę bazowych ustawieniach.

Szybko się okazało, że game boy, który stał przede mną, jest czymś ciekawszym niż wiedźmin 3 na Playstation 5, bo przeszedłem gierkę w 3 minuty, a nie 3 lata i to z niepewnym zakończeniem i mogłem do niej wrócić wiedząc, że mam jeszcze dużo do poprzestawiania, a i tak zawsze wygram.

Podobnie testuje się KitchenAid. Maszyna ma wszystkie potrzebne funkcje, czyli mieli kawę, podaje wodę i daje super espresso, które nawet z chęcią bym pił, a generalnie różnie z tym u mnie bywa.

No ale nie mogło być tak, że nie chciałem wejść na ukryty level, czyli dysza do spieniania mleka. I tu kolejne zaskoczenie, bo pomimo obaw jak to w ekspresach z jednym boilerem bywa, myślałem, że ciśnienie będzie za niskie, że mleko będzie wyglądać jak moje płuca w okresie gdy paliłem 2 paczki dziennie, czyli byłyby całe podziurawione i pełne bąbli.

Na szczęście prawda była znów inna.Funkcja pienienia mleka dała mi idealnie spienione mleczko (napój owsiany), które się błyszczało jak moja łysyna w jej prime time.

Sumując w jednym zdaniu całą wypowiedź.

Świetna maszyna, prosta w obsłudze, polecam. 

Total
0
Shares
Share 0
Tweet 0
Pin it 0
Paweł Świderski

Były smutny barista w kawiarni Coffeedesk, również były kierownik kawiarni Coffeedesk - jednakowoż o ogromnym poczuciu sarkastycznego humoru. Aktualnie smutny specjalista do spraw produkcji cold brew i pieców do palenia kawy. Zwany potocznie Świdrem. II-vce mistrz Polski Brewers Cup 2018.

Może Cię zainteresować
Czytaj wpis
  • Akcesoria
  • Ekspresy
  • Kawa
  • Przepisy

HAYB na Fellow Espresso Series One

  • 26 sierpnia 2026
  • Dawid Targosz-Zadara
Czytaj wpis
  • Akcesoria
  • Ekspresy
  • Testy

Recenzja Fellow Espresso Series 1

  • 4 maja 2026
  • Aga Bukowska
Czytaj wpis
  • Akcesoria
  • Alternatywy

Hario Meteor – recenzja nowych filtrów typu “fast flow”.

  • 6 lutego 2026
  • Łukasz Słowiński
Czytaj wpis
  • Akcesoria
  • Testy

Czajniki typu gooseneck – porównanie!

  • 28 stycznia 2026
  • Dominik Ropela
Czytaj wpis
  • Akcesoria
  • Testy

Zero hero, czyli nowy bohater wśród młynków!

  • 23 grudnia 2025
  • Kuba Kalusiński
Czytaj wpis
  • Akcesoria
  • Testy

Młynki za 300 zł, 700 zł i powyżej – czym tak naprawdę się różnią?

  • 14 grudnia 2025
  • Łukasz Słowiński
Czytaj wpis
  • Akcesoria
  • Testy

Timemore Bricks 01S – nowy młynek elektryczny dla home baristy

  • 3 grudnia 2025
  • Piotr Dziewulski
Czytaj wpis
  • Akcesoria
  • Testy

Melitta Aromafresh II – recenzja ekspresu przelewowego z wbudowanym młynkiem

  • 27 listopada 2025
  • Łukasz Słowiński

Coffeedesk

Twoja przeglądarka nie obsługuje tego formatu wideo.

  • Inny wymiar ziół, czyli cold brew prosto z Grecji!

    • 29 lipca 2026
    Czytaj wpis
  • Apple pie matcha 

    • 16 września 2026
    Czytaj wpis
Instagram
NAJPOPULARNIEJSZE WPISY
  • 1
    Coffee Spots at Home – Maja Pruszyńska
    • 8 października 2026
  • 2
    Maple brown sugar latte 
    • 17 września 2026
  • 3
    HAYB na Fellow Espresso Series One
    • 26 sierpnia 2026
  • 4
    Cold brew ze słoną pianką
    • 19 sierpnia 2026
  • 5
    Tropikalne jelly coffee
    • 31 lipca 2026
  • Kontakt
  • Autorzy
  • O Coffeedesk
  • Regulamin
  • Sklep Coffeedesk
  • Usługi Coffeedesk
  • Hurt Coffeedesk
  • Kawiarnia Coffeedesk
Newsletter
Subskrybuj
  • Ekspresy do kawy
  • Spieniacze do mleka
  • Młynki do kawy
  • Zaparzacze do herbaty
  • Kawa
  • Kawa Lavazza
  • Butelki termiczne
Blog Coffeedesk.pl
  • O Coffeedesk
  • Sklep
  • Hurt
  • Autorzy
  • Kontakt

Wpisz szukaną frazę i naciśnij Enter.