Kawy z dodatkiem mleka (lub mleko z dodatkiem kawy!) są najczęściej zamawianymi produktami w kawiarniach. Jednocześnie poszukiwanie alternatyw dla produktów odzwierzęcych, skłania coraz częściej do testowania napojów roślinnych, które mogłyby zagwarantować pełnię smaku i spełnić swoją rolę. Jak mleka roślinne sprawdzają się w połączeniu z kawą, dlaczego warto ich spróbować i co zyskujemy zmieniając nasze dotychczasowe zwyczaje?

Mleko czy napój?

Unia Europejska ma zamiłowanie do regulowania różnych aspektów naszego życia codziennego. Jedna z ustaw narzuca producentom roślinnych ekstraktów nazywanie ich napojami, ponieważ definicja “mleka” zakłada jedynie płyn odzwierzęcy. Warto jednak pamiętać o tym, że w potocznej komunikacji możemy nazywać te produkty dowolnie, bo ustawa dotyczy jedynie nazwy napoju na opakowaniu, etykiecie czy w jego reklamie. Ponadto słownik języka polskiego PWN zakłada także kilka różnych znaczeń słowa mleko. Dlatego, jeśli masz ochotę mówić MLEKO sojowe, to możesz być spokojny, nikt nie przyjedzie po Ciebie na sygnale! 😉 

mleko, kawa z mlekiem, asobu

Mistrzyni Świata Baristów też lubi roślinne!

Agnieszka Rojewska, Mistrzyni Świata Baristów 2018 i właścicielka niespotykanej ilości innych tytułów narodowych i międzygalaktycznych, jest znana ze swoich niecodziennych kawowych preferencji: na co dzień pija zbożową Inkę, nie straszna jej robusta we włoskim cappuccino, nie waha się dolewać mleka roślinnego do espresso. Preferuje także mleko roślinne w swojej codziennej diecie, więc nie dziwi, że została ambasadorką napoju migdałowego Almond Breeze. Chętnie dołączyła do ProVeg’owej kampanii, podpowiadając jak zrobić dobrą kawę z mlekiem roślinnym w domu! Porady Agi znajdziesz w e-booku na stronie 55. 

Roślinne w kawiarniach

Zapytaliśmy kilkadziesiąt kawiarni z całej Polski o ich ofertę mleka roślinnego. Aż połowa ankietowanych kawiarni uważa, że spośród mlek roślinnych najlepiej do kawy pasuje owsiane, które wraz z sojowym najczęściej pojawia się w ofercie. Wśród ulubionych marek napojów roślinnych ponad 30% kawiarni wskazuje Oatly, a 20% preferuje Natumi. Aż 80% kawiarni deklaruje, że liczba zamówień kawy z mlekiem roślinnym w ostatnim czasie zwiększyła się, a w 40% kawiarni stanowi przynajmniej co piątą zamawianą kawę. Zdecydowana większość kawiarni oferuje także inne wegańskie opcje w menu (aż 85%!). Większość ma nawet kilka rodzajów napojów do wyboru, niestety wciąż popularna jest dopłata do opcji wegańskiej w wysokości 1-3 zł, z czego najczęściej, bo według ponad 50% ankietowanych, wynosi 2 zł.

Na szczęście, udało nam się znaleźć aż 40 kawiarni, które oferują opcje roślinne gratis. W kawiarniach Coffeedesk możesz wybrać kawę z napojem sojowym, owsianym lub orkiszowo-migdałowym – oczywiście bez dopłat! A w ramach kampanii ProVeg od 22 do 31 sierpnia ice latte z mlekiem roślinnym Adez dostaniesz w kawiarniach Coffeedesk w cenie espresso (czyli za 8 zamiast 15 zł!). 

Jakie roślinne wybierają Polacy?

Na pytanie, jakie mleko roślinne kupujesz najczęściej, aż 65% ankietowanych deklaruje, że sojowe, 32% wybiera natomiast owsiane. Ulubione marki Polaków są nieco inne niż wybór baristów: na pierwszym miejscu jest Vitanella (marka własna Biedronki), na drugim Alpro, a dalej marki własne Kaufland (Take it Veggie), Rossmann (EnerBio) oraz dostępna w Lidlu Joya.

Aż 98% ankietowanych osób uważa, że mleko roślinne powinno być dostępne w kawiarniach bez dopłat (pozostałe dwa procent nie ma zdania, ale nie jest przeciwko)! Jednocześnie aż 75% preferowałoby dopłatę do kubków na wynos zamiast do mleka roślinnego. Podobna ilość twierdzi, że kupowałaby kawę z mlekiem roślinnym częściej, gdyby była bez dopłat. Kawiarnie – teraz Wasz ruch! 🙂  

Nie taka soja straszna, jak ją malują!

Wokół produktów z soi nagromadziło się całkiem sporo mitów. Konsumenci obawiają się przede wszystkim, że większość uprawianej soi jest modyfikowana genetycznie. Żywność GMO, według rozporządzenia Parlamentu Europejskiego, musi być wyraźnie oznakowana. W związku z tym łatwo zweryfikować, że dostępne w Polsce sojowe alternatywy dla produktów odzwierzęcych, nie są wytwarzane przy użyciu roślin genetycznie modyfikowanych.

mleko, kawa z mlekiem, Loveramics

Niektórzy obawiają się także wpływu soi na gospodarkę hormonalną. Soja zawiera bowiem fitoestrogeny, które, i z nazwy i ze struktury chemicznej, przypominają estrogeny. Dawno, dawno temu myślano więc, że mogą oddziaływać w podobny sposób na organizm człowieka. Jednak badania jednoznacznie wskazują, że nie mają one wpływu na hormony reprodukcyjne u mężczyzn. Uff! Jeszcze więcej mitów obalamy od strony 30 w e-booku! 

Pijąc roślinne, ratujesz planetę!

Organizacja Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) stwierdziła, że sektor hodowlany w znacznym stopniu przyczynia się do zmian klimatycznych. Sektor ten odpowiada za 16,5% wszystkich antropogenicznych emisji gazów cieplarnianych (GHG), przy czym bydło wytwarza 62% emisji sektora hodowlanego. Na całym świecie, 20 największych korporacji mięsnych i mleczarskich łącznie, wytwarza więcej emisji gazów cieplarnianych niż całe Niemcy.

Analizując wpływ produktów na środowisko mówi się nie tylko o emisji gazów cieplarnianych, ale także o zużyciu zasobów: wody i gleby. Ilość ziemi potrzebnej do wyprodukowania mleka odzwierzęcego jest prawie 10 razy większa niż ta niezbędna do produkcji mleka roślinnego! Mleko sojowe wymaga także 22 razy mniej wody podczas produkcji niż mleko krowie. Wybierając mleko roślinne, choćby od czasu do czasu, robisz jeszcze więcej dla planety niż rezygnując ze słomek czy jednorazowych kubków.

Więcej o mleku roślinnym dowiesz się z e-booka, w którym znajdziesz także przepisy, analizę blisko 30 mlek sojowych dostępnych w Polsce oraz pełną listę kawiarni oferujących roślinne opcje bez dopłat. A, no i zniżkę na kawy z Coffeedesk, które możesz przetestować także z roślinnym! -> www.wpmd.pl