Kiedy rzucisz w kawiarni “mocna kawa”, barista w dobrej kawiarni prawdopodobnie odpowie Ci pytaniem:

Mocna kawa w smaku czy mocno pobudzającą?

Paradoksalnie te dwie rzeczy zazwyczaj nie idą ze sobą w parze! Intensywne w smaku espresso łączymy często z dużą ilością kofeiny, tymczasem jest zupełnie odwrotnie. Espresso ma moc niczym mocna herbata lub butelka coli, czyli około 30mg kofeiny. To naprawdę niewiele w porównaniu do kawy przelewowej, która może mieć nawet 200mg.

Moc smakuWygraj!

Jeśli więc zależy Ci na intensywnym, wręcz skondensowanym smaku, to wybierz espresso. Dla odważnych w tej kategorii znajduje się także ristretto, czyli espresso, które parzone jest krócej niż standardowo, przez co jest bardziej esencjonalne. Ciężko jednak szukać tej pozycji w kawiarniach nurtu speciality, ponieważ wśród baristów panuje przekonanie, że kawa ta jest niedoparzona, a otrzymywany poziom ekstrakcji nie daje zadowalających efektów smakowych.
Podobny efekt do espresso da też kawiarka, choć kawa ta jest wytwarzana pod mniejszym ciśnieniem, a tym samym jest mniej esencjonalna. Kawiarka, zwana też mokką lub makinetką, jest jednak doskonałą alternatywą do parzenia tego typu kawy w warunkach domowych.

Poza metodą istotny jest także rodzaj ziaren. Dla fanów kawy zwanej „siekierą” może się okazać odpowiednia domieszka robusty (dla odważnych wersja 100%). Robusta w porównaniu do arabiki ma bardziej intensywny smak, charakterystyczny dla włoskiej kawy, czy komercyjnych mielonek. Robusta, choć to mocna kawa, jednak nie ma wstępu na mistrzostwa baristów ponieważ jest odmianą niższej jakości, a jej smak, mimo swojej intensywności, według wielu nie należy do najlepszych.

MOC KOFEINY

Jeśli natomiast zależy Ci na dużej dawce energii z kofeiny to kieruj się w stronę kaw, które parzą się dłużej, w większej ilości wody. Kofeina jest pod tym względem bardzo prostym związkiem, jest dosłownie z ziaren wypłukiwana. Stąd metody parzenia, które wymagają zalania ziaren dużą ilością wody i parzenia przez kilka minut uzyskają największe stężenie kofeiny. Idealnym przykładem są kawy parzone w ekspresie przelewowym, dripie, Chemexie, French Pressie. Najmocniejsze natomiast będzie cold brew, czyli kawa parzona zimno! Ziarno w tym przypadku ma tak długi kontakt z wodą (nawet kilkadziesiąt godzin!), że oddaje do naparu wszystkie cząsteczki kofeiny. Espresso w tym starciu nie ma żadnych szans, parzy się bowiem przez ok. 30 sekund w ok. 30 g wody.

Także dla mocy znaczenie ma odmiana botaniczna. Mocna kawa to robusta. Zawiera prawie dwukrotnie więcej kofeiny niż arabika (2% vs 1,2% zawartości). Nie oznacza to jednak, że espresso z robustą da Ci dwa razy więcej mocy. Robusta, jeśli pojawia się w mieszankach, zazwyczaj jest domieszką w różnych proporcjach. Najpopularniejsze mieszanki zawierają od 10 do 40% robusty, choć można trafić także na odwrócone proporcje lub nawet na 100% robustę. Prosta matematyka powie nam, że w przypadku 30% domieszki robusty, jedynie 1/3 ziaren będzie dwukrotnie mocniejsza, co oznacza całkowity wzrost mocy o 10%, czyli z 12 do 13,2 g kofeiny w kilogramie ziaren… Do Ciebie należy odpowiedź, czy chcesz ingerować w smak szlachetniejszej arabiki dla tych kilku miligramów w Twoim espresso.

Najlepiej będzie więc przetestować różne opcje ziaren i metod parzenia, by dowiedzieć się co tak naprawdę nam smakuje. Można też zdać się na doświadczenie baristy, warto jednak określić dokładnie na jakiej mocy nam zależy, bo moc mocy nierówna.