Każdy, kto choć trochę zaczyna się interesować tematem dobrej kawy, trafia na moment, gdy na jego drodze staje Aeropress. Niepozorna strzykawka, która potrafi zrobić pyszną kawę, nawet do góry nogami i może przyczynić się do zdobycia tytułu mistrza świata.

Młoda alternatywa

Aeropress to jedna z młodszych metod alternatywnego parzenia kawy. Została wynaleziona już w latach dwutysięcznych, w Stanach Zjednoczonych… Przez producenta zabawek, Alana Adlera, znanego z tworzenia fantastycznych frisbee. Pan Adler stwierdził, że chce mieć szybką i dobrą kawę, zawsze pod ręką, wymyślił więc Aeropress. Proste.

Jak sam przyznaje w swoim liście, w którym tłumaczy powody, dla których obecnie chce sprzedać swoją firmę Aerobie (produkującą też właśnie Aeropressy), nie spodziewał się tak dużej popularności Aeropressu i że parzenie w nim kawy będzie międzynarodową dyscypliną sportową:

It’s been a joyful rocket ride ever since. Millions of AeroPress coffee makers have been sold in over 60 countries. And of course, there is the “World AeroPress Championship”. I would never have dreamed that brewing coffee with my little device would become an international sport.

źrodło: sprudge.com

W czym tkwi fenomen?

Aeropress to przede wszystkim bardzo duża uniwersalność i ogromne pole do popisu dla własnej inwencji twórczej. Nie istnieje coś takiego, jak idealny przepis, doskonała proporcja czy najlepszy czas i dobre zmielenie. Prostota działania aeropressu właściwie niczym nas nie ogranicza, dając różne efekty.

Aeropress

Aeropress działa jak strzykawka. Jest główna tuba, otwarty cylinder. Do niego wkłada się tłok, zakończony gumową uszczelką, zamykając główną komorę od jednej strony. Teraz wystarczy postawić Aeropress na tłoku, wsypać zmieloną kawę, wlać gorącą wodę, zamieszać, zakręcić od góry sitkiem z założonym, przelanym wodą filtrem, odczekać chwilę, odwrócić i przecisnąć kawę do kubka.

Proste? Proste.

Ile dacie kawy i jak zmieloną… To już otwarta kwestia, którą musicie przerobić na własnym języku, ale spróbujcie na przykład taki przepis, jako punkt wyjścia:

18,5g kawy do metod alternatywnych, zmielonej na gruby piasek

Przefiltrowana, gorąca woda (88-92 st. C)

dwa papierowe filtry

waga, stoper

Do sitka wkładamy filtry i przelewamy gorącą wodą (dzięki temu filtry przykleją się i zniwelujemy papierowy posmak), Aeropress także przelewamy wodą, by go przepłukać i rozgrzać. Bez wody stawiamy na tłoku, na wadze. Wsypujemy 18,5g zmielonej kawy, włączamy stoper, wlewamy ok. 50g gorącej wody, mieszamy kilkukrotnie i zostawiamy na 30 sekund. Po tym czasie uzupełniamy Aeropress wodą do pełna, znów mieszamy kilka razy i zakręcamy sitko. Czekamy aż upłyną dwie minuty, po tym czasie, odwracamy Aeropress sitkiem do dołu, stawiamy na kubku/szklance/serwerze i przeciskamy. Delikatnie, nie wkładając w to większej siły.

Podwójny filtr daje czystszy smak kawy i osobiście najchętniej korzystam właśnie z dwóch. Sprawdźcie też z pojedynczym, może Wam bardziej przypadnie do gustu.

Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zrobić kawę bez odwracania Aeropressu, tak zwana tradycyjna. Dla porównania, użyjcie tej samej kawy, żeby zobaczyć jak bardzo zmieni się jej smak.

18,5g kawy do metod alternatywnych, zmielonej na drobny piasek

Przefiltrowana, gorąca woda, w okolicach 90 st. C

stoper, waga, filtry

Zakręcamy sitko z filtrem na Aeropressie, przelewamy wszystko gorącą wodą, i stawiamy na kubku/szklance/serwerze, a cały zestaw na wadze. Wsypujemy zmieloną kawę, włączamy stoper i za jednym razem, dość mocnym strumieniem, wlewamy wodę niemalże do pełna. Mieszamy dwa razy i zakładamy tłok, ale nie przeciskamy jeszcze. Założenie tłoka spowoduje, że kawa prawie nie będzie ściekać do naczynia w pozycji, w której się znajduje. Gdy mija około 1:00-1:20, przeciskamy delikatnie kawę. Gotowe!

Tak uzyska się kawę lżejszą w smaku, o niższym body, niż w pierwszej metodzie, ale za to zostaną bardziej zaakcentowane owocowe posmaki. Sprawdźcie na własnych językach i modyfikujcie przepisy do woli, bo kto wie, może da to Wam…

…Mistrzostwo Świata

Bo Aeropress jest tak popularnym i niesamowitym urządzeniem, że doigrał się własnych mistrzostw na poziomach krajowych jak i światowym. Tak, także w Polsce!

Zasady są bardzo proste – zapisani zawodnicy dostają takie same ziarna i, startując w trójkach, należy przygotować jak najsmaczniejszą kawę z wykorzystaniem Aeropressu. Czas – start, maksymalnie osiem minut na przygotowanie kawy i podanie jej w specjalnym naczyniu. Po tym czasie wszystkie trzy kawy są stawiane obok siebie i sędziowie, przy pomocy łyżek cuppingowych, próbują ich, wskazując tę najsmaczniejszą. Wskazana kawa ma na spodzie oznaczony numer zawodnika, który przechodzi do następnej rundy, gdzie historia powtarza się.

Mistrzostwa Polski Aeropress z roku na rok przyciągają rzesze kawowych maniaków. W 2015 roku wystartowało ponad 70 zawodników (przy limicie 18 w innych krajach), w 2016… Ponad setka!

Zachęca bardzo otwarta formuła tych zawodów. Jest to bardziej zabawa, spotkanie ze znajomymi przy piwie kawie, czasami w plenerze, z muzyką, jak to było w tym roku, nad Wisłą w Warszawie, a przy okazji współzawodnictwo.

Współzawodnictwo i walka o tytuł Mistrza Polski, który nie jest byle czym, bo staje się biletem wstępu na Mistrzostwa Świata Aeropress.

A tam mamy swoje sukcesy. W 2009 roku Mistrzostwo Świata zdobył Łukasz Jura, a tegorocznym Mistrzem został Filip Kucharczyk! Przy okazji, World Aeropress Championship wydało ciekawą, bardzo ładną książkę o wszystkich edycjach Mistrzostw, wraz z sylwetkami zwycięzców i ich przepisami.

Przepis Filipa możecie zobaczyć na filmie stworzonym przez European Coffee Trip:

Co ulepszyć?

Jak widzicie, z tą plastikową strzykawką możecie zajść bardzo daleko. Skala, po jakiej możecie się poruszać, jest ogromna. Ponadto, możecie zastąpić papierowe filtry metalowymi, na przykład FlaVin, co da dodatkowe możliwości zabawy ciśnieniem i grubością mielenia.

Aeropress jest tak popularny, także jako urządzenie do kawy dla podróżujących, że niektórzy producenci młynków, jak Rhinowares, dodają adaptery, by podczas przesypywania kawy do tuby nic się nie uroniło.

Przyznajcie szczerze, Aeropress robi wrażenie, prawda?

 

Zamów Teraz!