Ekspres ciśnieniowy to bardzo często sprzęt za wiele tysięcy złotych, niezależnie czy mówimy o ekspresach kolbowych bądź automatycznych. Akcesoria do parzenia kaw alternatywnych też mogą kosztować setki złotych. Niestety, dla wielu użytkowników jest sporym zaskoczeniem informacja, że o higienę ich trzeba dbać regularnie. Po pierwsze – dla dobrego smaku kawy. Przecież to najważniejsze. Po drugie – dla dłuższej, bezawaryjnej żywotności.

Jak dobrze wiecie, uwielbiamy Dobrą Kawę i bardzo nam zależy, żebyście i Wy mogli ją mieć w swoim zaciszu domowym. Oprócz świeżej kawy i odpowiednich akcesoriów przyda się także garść praktycznych, codziennych porad, jak zadbać o ekspres ciśnieniowy, zarówno ten klasyczny, kolbowy, jak i automatyczne kombajny.

Trzymając się takich prostych wskazówek kawa będzie zawsze możliwie dobra (jeśli dobrze ją zrobicie!), a ekspresy służyły w zdrowiu przez długi czas.

1. Filtruj wodę!

Kawowe przykazanie najważniejsze z możliwych, niezależnie od metody parzenia i używanych ekspresów. Woda to zdecydowana większość w składzie naszej kawy. Chyba nie muszę zatem tłumaczyć, dlaczego dla smaku świeża, filtrowana woda jest ważna? Ciekawskich odsyłam do artykułu, który niedawno ukazał się na łamach CoffeeDeskowego bloga o początkach z kawą.

Smak to jedno, ale drugą, bardzo istotną kwestią jest wpływ złej wody na stan ekspresu. W przeważającej części Polski woda prosto z kranu jest twarda. Zawiera dużo elementów, które uwielbiają się osadzać w czajnikach czy garnkach bądź na powierzchni kawy lub herbaty, tworząc efektowną, lśniącą powłokę. Ekspres ciśnieniowy jest także bardzo wrażliwy na to. Używając wody prosto z kranu w znaczący sposób przyśpieszamy osadzanie się kamienia w bojerze lub termobloku, w rurkach doprowadzających wodę, na uszczelkach i w grupie zaparzającej. Słowem – wszędzie, gdzie się da. Kamień nie jest obojętny dla funkcjonowania tych elementów. Gumowe uszczelki stają się kruche, drobinki kamienia mogą zatykać przepływ wody, spowalnia nagrzewanie się wody – a to równa się wyższym rachunkom za prąd i dłuższym oczekiwaniem na gotowość ekspresu.

Zatem woda musi być wcześniej filtrowana, czy to przez dzbanki z wymiennymi filtrami bądź specjalne zestawy podpinane bezpośrednio do ujęcia wody.

Kiedy nie ma takich możliwości (naprawdę, dzbanek i filtry to żadne koszty, pomyślcie o tym!), niezbędne jest regularne odkamienianie zgodnie z instrukcją Waszego sprzętu. Najbezpieczniej posiłkować się proszkiem do odkamieniania.

2. Tylko prawdziwa kawa

Co prawda rozważamy tu jak czyścić ekspres ciśnieniowy, ale ta porada jest bardzo ważna przy całej higienie sprzętu, zwłaszcza dla użytkowników ekspresów automatycznych z wbudowanymi młynkami (choć dla tych, którzy młynek mają osobno też jest to przydatna rada). Nie wolno pakować do nich wszelkiego rodzaju ziaren smakowych! Pomijając ich nędzną jakość, zatuszowaną dziwnymi smakami, sprawa jest poważniejsza – aby uzyskać jakiegoś dziwnego banana czy orzecha, ziarna są pod koniec procesu palenia nasączane olejkami i cukrami.

Te, podczas mielenia, gdzie jest generowana pewna temperatura, tarcia i inne, mocne siły, doskonale oblepiają żarna młynka, wręcz wgryzając się w nie. Co to powoduje? Po pierwsze smak tej kawy będzie wyczuwalny jeszcze przez najbliższe kilka innych czystych paczek. Po drugie, z czasem te olejki zaczną jełczeć, psując smak naparu. Po trzecie, lepkie żarna dobrze będą przyciągać do siebie drobinki kawy, tworząc złogi. To oczywiście przekłada się na gorsze mielenie, w skrajnych przypadkach nawet grozi blokadą młynka.

kawa miesiąca coffeedesk

Czyszczenie żaren może odbywać się na dwa sposoby. Pierwszy, poprzez rozkręcenie młynka, wyjęcie żaren, wyczyszczenie ich szczotką oraz odtłuszczenie bezwonnym alkoholem. To się bardzo dobrze sprawdza przy młynkach, które nie są wbudowane w ekspres. Wiąże się to też z potrzebą ponownego ustawienia młynka. Gdy korzystamy z ekspresów z wbudowanym młynkiem, jedyną możliwością jest skorzystanie ze specjalnego granulatu do czyszczenia. Usuwa on resztki starej kawy, neutralizuje smaki i zapachy oraz odtłuszcza żarna. Z pewnością nie posiłkujemy się ryżem! Bo takie porady można spotkać w czeluściach internetu.

Pamiętajcie, że dobra kawa nie potrzebuje smakowych sterydów! 

3. Czyszczenie grupy i bloku zaparzającego

Ekspresy kolbowe mają tak zwaną grupę, czyli to miejsce, z którego przez prysznic leci woda wprost na kawę. Ekspresy automatyczne mają cały, zintegrowany blok zaparzający. Oba te elementy są niezwykle istotne w kwestii tego jak czyścić ekspres do kawy.

Większość ekspresów kolbowych, tych ze średniej i wyższej półki jest wyposażona w tak zwany zawór trójdrożny. Jego działanie jest bardzo proste – podczas parzenia woda wypływa przez prysznic wprost na zmieloną i ubitą kawę. Po zakończeniu ekstrakcji nieco wody pozostaje jeszcze w obiegu. Zawór odcina dopływ tego nadmiaru bezpośrednio na kawę i odprowadza ją bezpośrednio do tacki ociekowej, tej pod filiżanką. Jeśli kiedyś się zastanawialiście, dlaczego wypływa stamtąd woda, teraz macie odpowiedź.

Co to ma do higieny? A no to, że wraz z wodą zawsze nieco drobinek kawy zostanie zaciągniętych do obiegu. To wszystko się tam w środku osadza, z czasem negatywnie wpływając na smak kawy. Czyszczenie grupy w tego typu ekspresach powinno być przeprowadzane regularnie, w warunkach domowych, powiedzmy że raz w tygodniu (w kawiarniach na koniec każdego dnia).

urnex

A wystarczy tylko odrobina chemii do czyszczenia i tak zwane ślepe sitko lub cokolwiek, co uniemożliwi wypłynięcie wody przez kolbę, tylko pozostawi ją w środku sitka. Chodzi o to, by po wsypaniu proszku, zapięciu kolby do grupy i uruchomieniu ekspresu powstał w sitku roztwór, który podziała dobrze na wszystkie elementy prysznica, a także zostanie zaciągnięty do obiegu, czyszcząc grupę od wewnątrz oraz odpływ (bez obaw, do bojlera nic się nie dostanie!). Do tego przyda się jeszcze szczotka do grupy, żeby wygrzebać z zakamarków resztki kawy.

W ekspresach automatycznych czyszczenie bloku zaparzającego także może odbywać się przy pomocy choćby specjalnych tabletek, co jest opcją najłatwiejszą i skuteczną. Niektóre z modeli pozwalają na wyciągnięcie całego elementu, umożliwiając ręczne wyczyszczenie zakamarków. Polecam przed tym zabiegiem zapoznać się z instrukcją!

To bardzo ważny zabieg pielęgnacyjny. W ekspresach automatycznych jest to miejsce, gdzie uwielbiają osadzać się cząsteczki kawy, olejki oraz pleśń. Cudownie, prawda?

jak czyścić ekspres

4. Dooobre mleczko, dooobre…

Cappuccino, flat white, espresso macchiato, latte… Mleko, mleko i jeszcze raz mleko! To krowie i to niekrowie. Dobra, mleczna kawa nie jest zła! Ale powiedzmy sobie szczerze – potrafi to to zafajdać każdy ekspres.

ekspres jura

Ekspresy kolbowe i niektóre automatyczne posiadają dyszę do spieniania mleka. Wsadzamy ją nieco do dzbanka z mlekiem, odkręcamy kurek i rozpoczyna się magia spieniania, mistrzostwa latte art w zasięgu ręki, jak nic! Trening jest potrzebny, więc leci jedno cappu, drugie, trzecie, dziesiąte… A na rurce zbiera się efektowny, biały, zaschnięty kożuch. Cudownie apetyczny, prawda?

Sprawa jest prosta. Po każdym użyciu dyszy należy ją wytrzeć do czysta lekko wilgotną ścierką i przedmuchać parą, odkręcając zawór na kilka sekund.

spienianie mleka

Nieco więcej zachodu jest przy ekspresach automatycznych, które mają zintegrowane systemy spieniania mleka. Po zrobieniu serii kaw warto zamiast do pojemnika z mlekiem wsadzić rurkę do pojemnika z czystą wodą i uruchomić program spieniania. Schładzarki czy wbudowane zbiorniki także wymagają regularnego mycia i wymieniania mleka. W wielu ekspresach automatycznych są też specjalne programy do czyszczenia układu spieniania, warto korzystać z tego co jakiś czas. Przy bardziej skomplikowanych układach i przy częstym korzystaniu z funkcji spieniania warto sięgnąć po płyn czyszczący, który skutecznie usuwa osady mleczne.

5. Alternatywy

Chemeksy, drippery, serwery, termosy czy dzbanki pod ekspresy przelewowe też są narażone na uciążliwy osad kawowy. Codzienne mycie tych elementów pod bieżącą wodą z odrobiną płynu jest doskonałym pomysłem. Proste i skuteczne. Czasami nie można jednak dotrzeć do niektórych zakamarków, jak choćby dno chemeksa. Albo przez kilka godzin zapomnimy o wypłukaniu dripa. W efekcie zacznie się tam gromadzić kawowy osad, którego ciężko się pozbyć. Na rynku są tabletki do czyszczenia tego typu akcesoriów. Roztwór, który tworzy się, skutecznie rozpuszcza kawowe zacieki. Niedawno przekonałem się o tym sam, kiedy wymoczyłem w takiej wodzie swojego małego chemeksa. Wyszedł jak nowy!

czym jest cascara

6. Niech lśni!

Na koniec trochę kosmetyki. Ekspres, który z zewnątrz nie jest pochlapany kawą, nie ma na sobie zacieków czy mlecznych bohomazów wygląda po prostu lepiej. Codzienne przetarcie ekspresu wilgotną ściereczką z niewielką ilością łagodnego detergentu i wytarcie do sucha, na przykład ścierką z mikrofibry, nada ostatecznego szlifu do całych zabiegów higienicznych.

Kiedy?

O higienę kawowych sprzętów trzeba dbać regularnie. Codzienne, drobne zabiegi, jak wyczyszczenie dyszy i przepłukanie układów spieniających, używanie filtrowanej wody, umycie dzbanków czy dripperów oraz przetarcie ekspresu ściereczką to podstawy. Dzięki nim poważniejsze zabiegi można przeprowadzać nieco rzadziej.

Wszystko zależy od intensywności używania. Bardzo często używany sprzęt wymaga intensywniejszego przeglądu. Z drugiej strony, ekspresy używane bardzo sporadycznie też są narażone na problemy. Woda długo stojąca w zbiorniku i bojlerze, czy nieczyszczone z resztek kawy grupy, albo nieopróżniany pojemnik na fusy, to doskonałe środowisko do rozwoju pleśni i innych nalotów.

A to wszystko przekłada się na pogorszenie smaku naszej doskonałej kawusi!