YOCO - palarnia kawy specialty
Spędziłem tam 15 lat, powoli przekształcając tę małą i nieznaną firmę w jednego z liderów rynku ukraińskiego i jednego z 5 największych producentów kawy w kraju. Obecnie jestem dyrektorem generalnym Gemini Espresso. Przez te wszystkie lata chciałem stworzyć coś bardziej wyjątkowego i bliższego wizji, którą miałem w głowie od samego początku. Rynek kawy specialty szybko się rozwija, więc uznałem, że czas stać się częścią tej rozwijającej się kultury kawowej.
Mając kolosalne doświadczenie w kawie i tworząc jedną z najsilniejszych marek na Ukrainie, uznałem, że właśnie teraz jest ten czas. Podjąłem współpracę z kilkoma świetnymi ludźmi z mojego zespołu i założyliśmy YOCO. YoCo łączy nasze ogromne doświadczenie, wiedzę, nasz świetny zespół i nieograniczone możliwości. Nie sprzedajemy tej samej kawy, co inne palarnie - sami zaopatrujemy się w kawę i wykupujemy całą partię, jeśli nam się spodoba."
Producent: YOCO
Powiadomienie o dostępności
Zapisz się do newslettera Coffeedesk, a my poinformujemy Cię, gdy tylko szukany przez Ciebie produkt wróci na nasze półki.
Producent: YOCO
Data palenia: 07.07.2026
Powiadomienie o dostępności
Zapisz się do newslettera Coffeedesk, a my poinformujemy Cię, gdy tylko szukany przez Ciebie produkt wróci na nasze półki.
Producent: YOCO
Data palenia: 26.08.2026
Powiadomienie o dostępności
Zapisz się do newslettera Coffeedesk, a my poinformujemy Cię, gdy tylko szukany przez Ciebie produkt wróci na nasze półki.
Producent: YOCO
Data palenia: 26.08.2026
Powiadomienie o dostępności
Zapisz się do newslettera Coffeedesk, a my poinformujemy Cię, gdy tylko szukany przez Ciebie produkt wróci na nasze półki.
Producent: YOCO
Data palenia: 26.08.2026
Powiadomienie o dostępności
Zapisz się do newslettera Coffeedesk, a my poinformujemy Cię, gdy tylko szukany przez Ciebie produkt wróci na nasze półki.
Producent: YOCO
Data palenia: 26.08.2026
Powiadomienie o dostępności
Zapisz się do newslettera Coffeedesk, a my poinformujemy Cię, gdy tylko szukany przez Ciebie produkt wróci na nasze półki.
Producent: YOCO
Data palenia: 26.08.2026
Powiadomienie o dostępności
Zapisz się do newslettera Coffeedesk, a my poinformujemy Cię, gdy tylko szukany przez Ciebie produkt wróci na nasze półki.
Producent: YOCO
Data palenia: 25.05.2026
Powiadomienie o dostępności
Zapisz się do newslettera Coffeedesk, a my poinformujemy Cię, gdy tylko szukany przez Ciebie produkt wróci na nasze półki.
Producent: YOCO
Data palenia: 20.07.2026
Powiadomienie o dostępności
Zapisz się do newslettera Coffeedesk, a my poinformujemy Cię, gdy tylko szukany przez Ciebie produkt wróci na nasze półki.
Producent: YOCO
Data palenia: 03.04.2026
Powiadomienie o dostępności
Zapisz się do newslettera Coffeedesk, a my poinformujemy Cię, gdy tylko szukany przez Ciebie produkt wróci na nasze półki.
Producent: YOCO
Powiadomienie o dostępności
Zapisz się do newslettera Coffeedesk, a my poinformujemy Cię, gdy tylko szukany przez Ciebie produkt wróci na nasze półki.
Producent: YOCO
Data palenia: 26.08.2026
Powiadomienie o dostępności
Zapisz się do newslettera Coffeedesk, a my poinformujemy Cię, gdy tylko szukany przez Ciebie produkt wróci na nasze półki.
Producent: YOCO
Data palenia: 26.08.2026
Powiadomienie o dostępności
Zapisz się do newslettera Coffeedesk, a my poinformujemy Cię, gdy tylko szukany przez Ciebie produkt wróci na nasze półki.
Producent: YOCO
Data palenia: 26.08.2026
Powiadomienie o dostępności
Zapisz się do newslettera Coffeedesk, a my poinformujemy Cię, gdy tylko szukany przez Ciebie produkt wróci na nasze półki.
„Nie sprzedajemy tej samej kawy, co inne palarnie – sami zaopatrujemy się w kawę i wykupujemy całą partię, jeśli nam się spodoba". To zdanie ze strony YOCO wygląda na zwykłą deklarację jakościową, ale kryje w sobie konkretną decyzję biznesową – i ma dwie konsekwencje, które odczujesz jako kupujący.
Pierwsza: tej kawy nie znajdziesz nigdzie indziej. Druga, mniej przyjemna: gdy dana pozycja się skończy, nie wróci. Nie ma „kolejnej dostawy tej samej" – jest kolejna partia, zupełnie inna, kupiona na tych samych zasadach. Stąd zresztą nazwa marki: YOCO to skrót od Your Coffee Story.
Kto rzuca posadę CEO, żeby palić kawę specialty? Historia YOCO
Współzałożycielem YOCO jest Anton Myanovsky i jego historia tłumaczy sporo. W branży kawowej pracuje od blisko szesnastu lat. Zaczynał jako kierownik sprzedaży w małej, nieznanej firmie Gemini Espresso – i spędził tam piętnaście lat, po drodze przekształcając ją w jednego z pięciu największych producentów kawy na Ukrainie. Do dziś jest jej dyrektorem generalnym.
Można by uznać, że to koniec historii: zbudowałeś markę rynkową, masz stanowisko, jedziesz dalej. Myanovsky opisuje to jednak inaczej: „przez te wszystkie lata chciałem stworzyć coś bardziej wyjątkowego i bliższego wizji, którą miałem w głowie od samego początku". Zebrał kilkoro ludzi ze swojego zespołu i założył z nimi osobną, znacznie mniejszą palarnię.
To rzadki kierunek – zwykle idzie się z niszy w skalę, nie odwrotnie. I dobrze wyjaśnia, dlaczego oferta YOCO wygląda tak, jak wygląda: kilkanaście pozycji zamiast kilkudziesięciu, za to każda wybrana bez kompromisu. Więcej podobnych ekip znajdziesz w naszej kategorii kaw specialty.
Marakuja, wiśnia i truskawka – czyli co YOCO wrzuca do fermentacji?
Tu jest największy wyróżnik tej oferty i coś, co widać dopiero po zestawieniu wszystkiego razem: co-fermentacja to niemal połowa asortymentu. W większości palarni to margines, ciekawostka na jedną pozycję. U YOCO to główna specjalizacja.
Co-fermentacja polega na tym, że do fermentujących ziaren dodaje się drożdże i konkretny owoc albo aromat. Mikroorganizmy pracują wtedy w obecności dodatkowego cukru i związków aromatycznych, a efekt zostaje w ziarnie. To nie jest aromatyzowanie gotowej kawy – to ingerencja na etapie obróbki, jeszcze w Kolumbii.
Trzy kawy z oferty pochodzą z tej samej farmy El Vergel Estate w Kolumbii, z upraw na 1750 m n.p.m., i wszystkie mają 88 punktów w cuppingu. Różni je dodatek – i to, co robi z procesem:
| Dodatek | Jak wygląda proces | Co zostaje w kubku | Odmiana |
|---|---|---|---|
| Marakuja | 24 h prefermentacji w workach, 24 h w suszarce, potem 5 dni współfermentacji z drożdżami i aromatem marakui, 10 dni suszenia mechanicznego, 5 dni stabilizacji w GrainPro | marakuja, granat, owoce cytrusowe i brązowy cukier – najbardziej tropikalna z całej trójki | Castillo, Caturra |
| Wiśnia | 48 h beztlenowej prefermentacji, potem współfermentacja z drożdżami i aromatem wiśni, wzbogacona trzciną cukrową, 5 dni fermentacji, suszenie słoneczne i mechaniczne, 30 dni stabilizacji | wiśnia, amaretto, cytrusy, brązowe przyprawy, lukrecja i anyż – najbardziej korzenna | Caturra |
| Truskawka | ręczne sortowanie owoców, 24 h prefermentacji w workach, następnie fermentacja z dodatkiem aromatu truskawki | czekolada, truskawka, wanilia, mango, ananas i granat – najsłodsza i najbardziej deserowa | Castillo, Caturra |
Zwróć uwagę na czasy stabilizacji: 5 dni przy marakui, aż 30 dni przy wiśni. To etap, w którym kawa „układa się" po fermentacji, a smaki przestają się gryźć. Miesiąc odpoczynku to spory koszt – i sygnał, że ktoś tu nie idzie na skróty.
Jeśli terminy w rodzaju co-fermentacja czy honey brzmią mgliście, tłumaczymy je po ludzku w poradniku o metodach obróbki kawy; Castillo, Caturra i Pink Bourbon opisujemy w tekście o odmianach botanicznych.
Rum kokosowy i czerwony wermut w saszetce na 180 ml
Osobna, dość zwariowana część oferty to kawa w saszetkach – i YOCO nie wybrało do niej niczego zachowawczego. Obie pozycje pochodzą z kolumbijskiego regionu Gaitania i obie przeszły przez proces z udziałem alkoholu:
- Coconut Rum Fermentation – z farmy Santa Monica. W kubku ciemna czekolada, baton bounty i cukier brązowy. Tak, „bounty" to oficjalny opis nut smakowych.
- Infused with Red Wermouth – kawa infuzowana czerwonym wermutem. Nuty wiśni w ciemnej czekoladzie, negroni i jasnego kwaśnego wina. Koktajlowa karta win w formie saszetki na kubek.
Format jest praktyczny: 12 gramów kawy na 180 ml naparu, a instrukcja mieści się w jednym zdaniu – zalewasz 20 ml wody o temperaturze 92°C, czekasz 20 sekund, po czym powoli dolewasz pozostałe 160 ml. Żadnego młynka, żadnego drippera. Sama palarnia poleca je na wyjazd rowerowy albo jako mini-prezent – i trudno się nie zgodzić, bo to najtańszy sposób, żeby sprawdzić, jak smakuje kawa fermentowana z rumem.
YOCO – a gdzie w tym wszystkim zwykła kawa?
Jest i jest jej sporo – bo eksperymenty eksperymentami, ale połowa oferty to klasycznie obrobione single origin. Wszystkie, tak jak reszta, są jasno palone i przeznaczone pod metody przelewowe.
- Kenia Wanrich – washed z Rift Valley z 1800 m n.p.m., odmiany SL28, SL34, Batian i Ruiru. Jabłko, jagody, ciemne winogrono i śliwka. 85,25 punktu – jedyna kawa w tej ofercie z oceną podaną z dokładnością do setnych.
- Kostaryka La Catarata – full honey z regionu Brunca, rzadka odmiana Villalobos. Jeżyna, czerwone jabłko i brzoskwinia.
- Honduras El Jardin – honey z odmiany Parainema, wyhodowanej pod odporność na rdzę kawową. Świeża figa, żółte jabłko i borówka, 86 punktów.
- Peru Percy Guevara – natural z Cajamarki, uprawy do 2000 m n.p.m. Czerwone wino, pomarańcza i miód. Najbardziej „spokojna" pozycja w ofercie.
- Kolumbia Pink Bourbon – semi-washed z farmy Resinas, cytrusowa kwasowość, zielone jabłko i zielona herbata. Delikatna i herbaciana.
Do tego jedna pozycja bez kofeiny: kolumbijska Popayan od kooperatywy Cofinet, odmiana Pache, dekofeinizacja metodą sugarcane – z użyciem naturalnego octanu etylu z trzciny cukrowej. Jagody, herbata i cytrusy; palona jasno, więc trafia do przelewu, a nie do kolby. Więcej takich kaw zebraliśmy w kategorii bezkofeinowych i niskokofeinowych.
FAQ
Czy kawy co-fermentowane są sztucznie aromatyzowane?
Nie w takim sensie, w jakim aromatyzuje się gotowe ziarno olejkami po wypale. Przy co-fermentacji dodatek trafia do kawy na etapie obróbki, jeszcze na farmie – owoc, aromat i drożdże pracują razem z miąższem przez kilka dni, a powstałe wtedy związki wnikają w ziarno. Efekt jest więc wynikiem procesu fermentacyjnego, nie posypania kawy czymkolwiek na końcu. To technika kontrowersyjna wśród części purystów, ale całkowicie jawna i opisana na każdej karcie produktu.
Dlaczego kawa, którą kupiłem poprzednio, zniknęła z oferty?
Bo YOCO kupuje całe partie, a nie stałe kontrakty na powtarzalny surowiec. Kiedy dany lot się wyprzeda, nie da się zamówić „jeszcze raz tego samego" – kolejnym zakupem będzie inna kawa, z innej farmy albo z innym dodatkiem do fermentacji. To model, który daje unikalność kosztem powtarzalności, więc jeśli jakaś pozycja bardzo przypadnie Ci do gustu, warto wziąć zapas.
Do jakich metod parzenia nadają się kawy YOCO?
Do przelewowych – wszystkie pozycje w tej ofercie są palone jasno, z myślą o V60, Chemexie, AeroPressie, French Pressie i ekspresie przelewowym. W kolbie kawy o takim profilu wychodzą zwykle kwaśne i cienkie, więc nie ma sensu ich tam próbować. Wyjątkiem są drip bagi, które parzysz bezpośrednio na kubku, bez żadnego sprzętu.
Czym się różni honey od co-fermentacji Honey+?
Klasyczna metoda honey polega na tym, że po usunięciu skórki część śluzu zostaje na ziarnie podczas suszenia, co daje więcej słodyczy i pełniejsze body. Oznaczenie „Honey+" u YOCO to ta sama baza wzbogacona o dodatkowy etap: ziarna wciąż w śluzie fermentują z drożdżami i wybranym aromatem przez kilka dni. Dostajesz więc słodycz metody honey plus wyraźny profil owocowy pochodzący z dodatku.
Ile kaw ma YOCO w stałej ofercie?
Z założenia niewiele – palarnia deklaruje, że oferuje tylko te kawy, które sami lubią pić, a lista ma rosnąć stopniowo. W praktyce oznacza to kilkanaście pozycji jednocześnie, w większości w opakowaniach 250 g, uzupełnionych o pojedyncze saszetki. To oferta do przeglądania w całości, a nie do filtrowania.
Skąd pochodzi kawa YOCO?
Przeważa Kolumbia, która odpowiada za większość asortymentu, w tym wszystkie kawy co-fermentowane i obie saszetki. Poza nią w ofercie są Kenia, Kostaryka, Honduras i Peru. Palarnia sama zajmuje się pozyskiwaniem surowca, bez pośredników, i wykupuje wybrane partie w całości. Daty palenia znajdziesz na kartach produktów w Coffeedesk, a najnowsze partie zbieramy w kategorii kaw świeżo palonych.