Etykieta kawy — co powinna w sobie zawierać i jakie informacje nam przekazuje?
Jak mieć pewność, że nie kupujemy kota w worku, ale dobrą kawę w paczce? Etykieta kawy daje nam podstawowe informacje o pochodzeniu ziarna i często również poświadcza o jej jakości. Oznaczenia kawy ziarnistej są różne, w zależności od jakości i producenta. Umiejętne czytanie oznaczenia na kawie pozwoli nam z łatwością wybrać nasze ulubione kawy. Poniżej znajdziecie poradnik, jak czytać etykiety kawowe, aby znaleźć najlepsze ziarna.
Spis treści
- Jakie informacje powinny znaleźć się na etykiecie kawy?
- Czy każda kawa powinna mieć wszystkie wymienione informacje na etykiecie?
- Jakie zwroty na etykiecie powinny zapalić czerwoną lampkę?
- Jak czytać etykietę kaw w praktyce - przykłady kaw z Coffeedesk
- Podsumowanie
- FAQ
Jakie informacje powinny znaleźć się na etykiecie kawy?
Oznaczenia na kawie ziarnistej są różne. Na kawach z marketu często znajdziemy opisy w formie uproszczonych piktogramów, które jednak nie niosą za sobą wielu informacji. Co oznaczają ziarenka na opakowaniu kawy? Moc, kwasowość? Oznaczenie kwasowości kawy na skali 5 ziaren brzmi mało konkretnie. Jest jedynie pustym znakiem i częścią szaty graficznej, nie niosą jednak za sobą żadnego znaczenia. To, co jest naprawdę istotne na etykiecie kawowej, to przede wszystkim: kraj pochodzenia oraz region, metoda obróbki, odmiana botaniczna, wysokość upraw, stopień wypalenia i opis sensoryczny. Jeśli kawa nie zawiera tych informacji, możemy mieć do czynienia z kawą niższej jakości.
1. Kraj i region.
Jest to właściwie jedna z najważniejszych informacji na opakowaniu. Kawy z konkretnych krajów i regionów mają swoje terroir, czyli unikalny splot warunków klimatyczno-geologicznych, w których wytwarzana jest kawa, co nadaje jej niepowtarzalny charakter. Tak więc dla przykładu: w uproszczeniu kawy z Etiopii są herbaciano-cytrusowe, a kawy z Salwadoru orzechowe. Natomiast kawy z Etiopii z regionu Yirgacheffe powinny przywodzić na myśl czarną herbatę, bergamotkę, morele, cytrusy, a już z Etiopii z regionu Djimmah będą bardziej ziemiste i torfowe.
2. Plantacja i stacja.
Podanie na opakowaniu nazwy plantacji, stacji, kooperatywy plantatorów świadczy o transparentności producenta kawy. Informacja o regionie może być mało szczegółowa, na przykład Santos w Brazylii to bardzo obszerny teren i kupując kawę jedynie z oznaczeniem regionu możemy być pewni, że w środku jest mieszanka ziaren z różnych jego części. Natomiast informacja: Brazylia Fazenda Rainha daje nam już pełniejszy obraz: na jakiej wysokości i w której części regionu są uprawy (region położony jest wyżej, więc kawa będzie słodsza i czystsza w smaku, a w przypadku Brazylii Santos będzie to mieszanka kaw o ziemistym i mdłym smaku).
3. Wysokość upraw.
Aby ziarna mogły prawidłowo się rozwijać z dala od szkodników i oddać w filiżance więcej złożonych nut, Arabika zazwyczaj potrzebuje wzrastać powyżej 1000 m n.p.m. Kawowiec do wzrostu potrzebuje stabilnej temperatury i cienia, a najlepsze i najbardziej zbite i aromatyczne ziarna rosną najwyżej. Kawy rosnące na wysokości powyżej 1000 m n.p.m. często są bardziej szlachetne w smaku, czyste, cytrusowe, kwiatowe niż te, które wzrastają niżej.
4. Odmiana.
Jak wiadomo kawa to nie tylko arabika i robusta. Arabiki dzielą się na dziesiątki odmian botanicznych. Kupując jabłka liczymy na więcej informacji niż JABŁKO Z POLSKI z doliny Nidy. Chcemy również wiedzieć czy to szara reneta czy też antonówka i czy powinniśmy spodziewać się delikatnej gruszkowej słodyczy czy raczej wysokiej kwasowości. Informacja o odmianie kawy jest równie ważna. Po odmianie Pacamara możemy spodziewać się dużego, lekkiego ziarna, delikatnej kwasowości i lekkiego body, a po odmianie Bourbon mniejszego ziarna i wysokiej słodyczy, przyjemnej kwasowości.
O różnych odmianach kawy możecie przeczytać w artykule Maćka Duszaka.
5. Metoda obróbki.
Na opakowaniach kawy pojawiają się nam informacje: natural, washed, pulped natural, honey. Co nam to mówi?
- Natural – metoda na sucho:
owoce kawowca wystawiane są na plandekach i suszą się na słońcu około 10 – 20 dni, następnie są łuskane i sortowane. Kawa uzyskana w ten sposób ma wyraźnie owocowe, słodkie nuty. - Washed – metoda na mokro:
owoce kawowca umieszczane są w specjalnych zbiornikach, które napełnia się wodą. Zepsute i niedojrzałe owoce unoszą się na powierzchni wody i można dokonać pierwszej segregacji. Owoce na dnie zbiornika oddziela się od miąższu, przeprowadza się krótką fermentację, myje ziarno, a następnie suszy. Kawa uzyskana w ten sposób cechuje się czystością smaku i wyraźną kwasowością. - Pulped natural – metoda pomiędzy suchą, a mokrą:
z owoców kawowca mechanicznie usuwany jest miąższ, a następnie suszy się ziarno na słońcu. Kawa uzyskana w ten sposób charakteryzuje się wysoką słodyczą. - Honey:
z owoców kawowca usuwa się łupinkę i część miąższu, następnie suszy (z resztkami kleistego miąższu), po czym myje i znów suszy. Kawa uzyskana w ten sposób charakteryzuje się wysoką słodyczą i przyjemną kwasowością.
Parę ciekawostek o obróbce kawy znajdziecie także tutaj!
6. Opis sensoryczny.
Nie każdy z nas ma obowiązek pamiętać, który region i która odmiana charakteryzuje się pożądanymi przez nas aromatami, dlatego dobrze, by doświadczony sensoryk opisał profil kawy. Opis powinien zawierać podstawowe wyczuwalne aromaty, body i kwasowość kawy.
7. Stopień wypalenia.
W skrócie chodzi o informację, czy kawa jest wypalona w sposób, dzięki któremu smak kawy zostanie najlepiej wyciągnięty w ekspresie ciśnieniowym, czy w metodach alternatywnych.
8. Data palenia.
Warto pamiętać, że data palenia to nie to samo co data ważności. Kawę warto pić w czasie 7 – 50 dni od palenia. Data ważności kawy ziarnistej może mieć i dwa lata, ale warto wypić ją nie później niż 2 miesiące od palenia. Brak informacji może świadczyć o tym, że palenie odbyło się wiele miesięcy wcześniej.
Ale jeśli kawa jakości specialty będzie odrobinę starsza, też nie musi to być tragedia! Przeczytajcie świeży tekst o kawach, które nieznacznie przekroczyły optymalny czas spożytkowania.
9. Punktacja SCA
Przydatne mogą być dane o certyfikacjach (np. Cup of Excellence) – wiemy wówczas, że ziarno zostało docenione przez profesjonalnych kiperów. Przyda się także informacja o roastmasterze, czyli osobie, która wypaliła ziarno. Warto wiedzieć czyją metodę palenia lubimy. Wiemy też wówczas, że palarnia/roaster naprawdę podpisuje się pod swoim produktem.
Czy każda kawa powinna mieć wszystkie wymienione informacje na etykiecie?
W idealnym świecie, w którym każdy konsument kawy byłby bardzo świadomy, a producenci nastawieni byli na transparentność to na paczce byłby wypisane wszystkie powyżej wymienione informacje. Często jednak szata graficzna i przystępność opakowania jest ceniona wyżej niż przesyt informacji na etykiecie. Najważniejsze informacje jakie z pewnością muszą znaleźć się na etykiecie to:
- Data wypalania
- Kraj lub kraje pochodzenia ziaren
- Stopień wypalenia - może być wyrażony w sugerowanej metodzie parzenia
- Metoda obróbki
Jakie zwroty na etykiecie powinny zapalić czerwoną lampkę?
Informacje na paczce kawy powinny być zwięzłe i krótkie. Czerwoną lampę powinny zapalić nam oznaczenia „mocy” kawy wyrażone w rysunkach kawowych ziarnek. Wszelkie informacje o aromatyzowaniu kawy powinny wzbudzić naszą podejrzliwość bo kawa z dodatkiem aromatyzowanych olejków może obkleić żarna i wpływać na smak innych kawy w przyszłości.
Rekomendowane metody parzenia
Dobrą jakościowo kawę można zaparzyć na wiele sposobów, ale to stopień wypalania powinien wyznaczać nam metodę parzenia. Zazwyczaj przeznaczenie kawy wyrażone jest w piktogramie ciśnieniowego ekspresu, kawiarki lub Aeropressu, dripa czy Chemexa.
- Kawy palone jasno zasadniczo parzymy metodami przelewowymi w ekspresie lub ręcznie.
- Kawy wypalone średnio możemy zaparzyć zarówno w ekspresie przelewowym, jak i ciśnieniowym.
- Kawy wypalone ciemno przeznaczone są głównie do ekspresów ciśnieniowych i kawiarek.
Jak czytać etykietę kaw w praktyce - przykłady kaw z Coffeedesk
Czytanie kawowej etykiety jest bardzo proste kiedy wiemy czego szukamy. Na przykładzie etykiety Coffee Plant Flow Jungle Fruit Filter widzimy wyraźnie zaznaczone najważniejsze informacje:
Kraj pochodzenia: Uganda i Etiopia
Obróbka: natural
Odmiana: SL14, SL28, heirloom
Opis sensoryczny: mango, marakuja, śliwka, morela
Najważniejsze informacje zawarte są na froncie etykiety, zatem wiemy czego możemy się spodziewać po tej kawce. Jako, że jest to blend, brakuje informacji o wysokości uprawy czy plantacji, nie są to niezbędne dla użytkownika informacje w przypadku „śniadaniowej" kawy.
Podsumowanie
Podsumowując: dobrze, jeśli na opakowaniu z kawą powinna znaleźć się cała jej droga od krzaczka do filiżanki. To gwarantuje, że palarnia dokładnie zna i rozumie swój produkt i nie sprzedaje kota w worku. Wymagajmy od producentów kawy dokładnie tego, czego wymagamy od producentów wina, a będziemy mogli cieszyć się naprawdę doskonałą kawą każdego ranka. Jeśli chcesz mieć pewność co do tego, co znajduje się w paczce, spróbuj kaw speciality.
FAQ
Po co na paczce kawy jest zaworek?
Kawa po wypaleniu uwalnia z siebie dwutlenek węgla i ulega procesowi odgazowania. Zaworek umieszczony na paczce z kawą zapobiega zatem nadmuchaniu się paczki, która w ekstremalnych przypadkach może nawet wybuchnąć! Zaworek pozwala dwutlenkowi bezpiecznie się uwalniać bez destrukcji paczki.
Czy brak informacji na paczce kawy oznacza, że jest ona złej jakości?
W ostatnich latach palarnie, które zajmują się wypalaniem kawy specialty takie jak HAYB czy Trigger wprowadziły do swoich ofert kawy w dobrych cenach, które można by zbiorczo opisać jako „budżetowy szybki przelew”. Etykiety tych kaw często nie są rozbudowane, Się Przelewa Kwiat czy Tropik nie zawierają na etykiecie regionu ani obróbki. Znajdziecie bardziej szczegółowe informacje o kraju lub obróbce na naszej stronie lub stronie producentów, jednak etykieta jest dość skąpa. Dlaczego? Obniża to prób wejścia dla nowych użytkowników kawy, którzy sugerują się tylko opisem sensorycznym (Się Przelewa Owoc lub Trigger Winey). Z pewnością nie jest to ortodoksyjne podejście do kawy, podszyte poczuciem, że kto będzie chciał, może doczytać sobie w internecie. Konkluzja jest taka, że nie zawsze brak informacji równa się kawie złej jakości lecz jest to kawa z pewnością bardziej śniadaniowa i budżetowa niż odświętna.